Na takie zapachy narzekają tylko miastowe, bo marzy mu się mieć domek na wsi na świeżym powietrzu a jak już mieszka to mu wszystko przeszkadza , zapach że ciągnik jedzie i później taki z miasta robi rolnikowi same problemy. Moje zdanie jest takie, jak ma wsi nie śmierdzi to to nie jest wieś
Mark farmer oczywiście że czarni śmierdzi a co to za różnica? Mieszkamy na wsi i na wsi musi śmierdzieć, z krów i świń też śmierdzi ludzie krowy po drogach ganiają i sraja na drogę i nikt nie narzeka
Paktofonikas1987 - do interesu dokłada ten co musi, chodujemy jury od 25 lat więc wiemy jak chorować żeby wyjść na plusie , oczywiście są takie rzuty że wychodzi się na 0 ale są też takie co wychodzi się dobrze na +
No z tego co wiem to jak się ma drób to nie można przerywać rzutów bo różnej będzie ciężko z rynkiem , pomimo się stawiać cały czas nie zawsze się wychodzi na + ale w końcu musi być dobrze a dużo masz kurnikow?
Ale tu nikt nie mówi o papugowaniu Po prostu chodzi o nazwe podukowanej paszy żebyś nie wprowadzał innych w bład. Bo powiesz komus ze to CCM , zadzwoni do firmy ze chce zeby zrobili mu CCM i przyjadą z maszyną do kolb a gość na planu bedzie czekał z samym ziarnem i bedzie du*a A dla siebie możesz to nazywac jak tylko chcesz
A tak propo angielskiej metody czy jakiej tam innej to myślisz że skąd to przyszło właśnie z zachodu i ma taką samą nazwę i taka sama metodę wykonywania