Nie ma takiej potrzeby żeby kosiarka wjeżdżała miedzy krzaki, pierwszego roku jest pielenie mechaniczne a drugiego roku już krzaki są na tyle rozrośnięte ze nic nie wjedzie miedzy krzaki. Taka talerzowa kosiarka jest bardziej do sadu dobra.
Nie podoba mi się talerz bo talerz nie wjedzie pod same krzaki, a przy tym rozwiązaniu kosiarka wsunie się pod leżące krzaki do samej karpy, tak jak belka herbicydowa.
Mam adapter do auto-agro ale nie sprawdza się jako rozrzutnik do obornika kurzego na pelecie, Tytan ma idealny adapter do peletu. Auto-agro używam już tylko jako przyczepy, po 23t się wozi, wiadomo, że żeby się szybciej rozpędzić na asfalcie to by się przydało więcej mocy, ale nie narzekam na uciąg.
To jest Jagoda ale ja go porzyczalem, zrobiłem sobie taki karczownik, do kosiarki sadowniczej zakładam głowice karczująca taka jak w jagodzie i idzie robota.
Tak, będzie regulacja wysuwu plus zabezpieczenie sprężynowe żeby nie połamać krzaków belka będzie się odsuwała przy nacisku krzaków i wracała w ustalona pozycje.