Miałem podobny przypadek, tata jak ja byłem w pracy to samrowal i masował, nacierał zwykłym woltarenem, ja się poddałem bo już nie wstawał z 2 tygodnie, wet mówił że nic z tego nie będzie. Tato czasowy to zajmował się nim i byczek wyszedł z tego i przyrosty też miał niezłe