kolego możne zastanów się nad jakimś zachodnim za tą cene może jakiś deutz fahr topliner
osobiście przerabiałem juz dwa bizony, zwykły i rekord i po pierwsze niebo a ziemia w różnicy pracy
cześci znosnej jakości praktycznie brak
a co do dynamika to jeszcze gorzej z cześciami jeśli wyszło 92szt, może typowe to jeszcze tak ale jak coś innego padnie, wtedy lament i płacz
obecnie mam deutz fara 35.80, prosty i idotoodporny kombajn no i komfort
i po dzień dzisiejszy jest dostep do praktycznie wszystkich cześci orginalnych od śrubki po duze podzespoły poprzez serwis w ciagu 24h
no fakt że cena nieraz jest zaporowa ale jest to oryginał i jakość no i raz wymienisz i już tam nie zaglądasz.
a z bizonem to różnie, przerabiałem urwany wał koła w zwolnicy w Rekordzie i zeszłem z 5tys za nowy do 3.5 za regenerowany
po kupnie weszliśmy przodem wyszlismy tyłem ale i tak
czasami to już była ochota go pchnąć do stawu ale za płytki był
no i w sezonie trzeba było mieć z 1000zł aby w pole wyjechać bo zawsze coś
może się zraziłem do polskiej myśli technicznej ale jeśli spróbowałeś lepszego to nie chcesz wracać