Najwięcej zarabia chyba na tym weterynarz , najpierw wmawia rolnikowi że trzeba leczyć...podaje antybiotyki itd. za co otrzymuje wynagrodzenie. Następnego dnia mówi... przykro, nie udało się. Powiadamia o leżaku handlarza za co inkasuje kolejne 50-100zł. Ten udaje się do rolnika i bierze leżaka za 500zł, Rolnik sprzedaje bo woli 500zł niż płacić za utylizacje. Usłyszane od osoby z branży.