ja jak spróbowałem w pryzmie to niechce nawet patrzec na bele, przyczepa przyjedzie i moment trawe z wiezie w pryzme a z belowaniem kręć się dzien albo dwa + owijanie
praktycznie zero odpadów, jak przyczepa z dobrymi nożami posieka to czy c360 z turem czy tez zwykłymi widłami normalnie sie bierze a bele to zawsze mi sie psuły, niewiem czy to przez koty czy przez folie(chociaz różną stosowałem) czy za mokry/suchy towar ale sie psuły