Ja uważam, że dobrze zrobiliśmy, bo zezłomowaliśmy na ukrainie nasz przestarzały sprzęt. To tak jak na wsiach patrzeć, nie ma już ursusów, tylko nowoczesne ciągniki. A od drugiej kadencji pisu u władzy wydatki na obronność kraju wzrosły, nawet słyszy się po ludziach, którzy pracują w wot itp. Wróćmy do czasów rządów po, gdzie nawet na wypadek wojny nie mieliśmy zapewnionej łączności na zasadzie enigmy, telekomunikacja, wszystko wyprzedane. Odsyłam do książek sumlińskiego.
Nie oddaliśmy tylko starych czołgów, te wszystkie pt 91 i leopardy to czołgi niewiele gorsze od abramsow wartych miliony. A najgorsze jest to że każdy czołg przed oddaniem przechodził przegląd więc wszystkie poszły w co najmniej dobrym stanie.