Ja tylko z 4 odmiany poważam inne nie, aczkolwiek wypije się ale tak średnio.
Po mojej 18 jeszcze jakaś 1 czy 2 Finlandie zostały.
Bo wódka mój wróg leje ja w mordę a one mnie na ziemię.
Właśnie czasy 18 0.5 na łeb i lepiej spokojnie się przyjęło i nic nie było nawet widać nie było. U kolegi ło to tam to a 0.7 poleciała,gorzej z solenizantem ... na drugi dzień w niedzielę po 6 wstałem bez problemu. Czy u koleżanki też dobrze poszło i do końca dotrwałem, marynarka na ramię i wracam. Dzisiaj 10 kieliszków i starczy , co to się zrobiło w przeciągu 4 lat