Zazwyczaj sie prasuje przy upale chyba ,że ktoś ma klimę...
Aż tak źle?
Tylko nie każdy ma warunki na balota. Znaczy może i by było miejsce ale problem załaładunku pozostaje...
Na polu kilka razy pękła tylko jak na ironię losu w jakimś dole. Ostatnio gdy była wożona ziemia z podwórka pękła pod domem także jeszcze nie najgorzej. Znam rolnika ,który robił przekładkę z pompki sprzęgłowej na linkę gdyż uznał ,że mimo wszystko na lince będzie lepiej.
Sprawuje się bezapelacyjnie. Awarie? pare razy zerwana linka sprzęgła ,raz od podnośnika pęknięty bolec , który łączy cięgna pod skrzynią. Motgodzin ma 2260.
Na przedostatnim a prędkość zależy od biegu bo albo 10 lub 11. Czyja wiem czy nie ma? średnio to wygląda znajomy ma identycznie ustawioną ale pole jest stół. Tylko jedna rzecz jeździł od lewej strony
Te widły to taki celownik chociaż w mercedesie ładniej on wygląda. Oczywiście żart tak na poważnie do podrzucenia słomy ,która gdzieś została.
Przy okazji nie wiem co sie stało ale skończył mi się wałek w 360. Cały dzień aby włączyć go musiałem dwa razy wysprzęglić do oporu ,jednocześnie wciskając dźwignię. jednak nie za każdym razem uruchomił się. Bywało ,że dźwignie weszła a wałek ni drgnie lub wszedł ale zgrzyty są i musiałem rozłączyć czy też sytuacja uruchomił się i po kilku sekundach sam sie rozłącza w czym przyczyna?