nie kwestionuje ze obornik jest zły ale jakbym na sam obornik miał wydać 2 tys zł ha to mija sie z celem i do tego rozwieść to naszczescie mam swój rozrzutnik to usługa by mnie nie kosztowała ale 50 zł tona to za drogo wychodzi w takim wypadku a takiego te 40 ton trzeba dać na ha , to by mi uprawa nie wróciła kosztów za obornik ,pozatym na samym oborniku by nie skonczyło sie bo nawopzy takie tez trzeba by bylo dać , ty masz swój obornik to cie nie kosztuje a i tak musisz cos z nim zrobic to na pole rozwieziesz i tyle w temacie . ja kiedys troche wymienialem sie ze dawalem słome i za to bralem obornik ale teraz nie ma u mnie w okolicy z kim sie wymieniac bo hodowle polikwidowali a maja tylko duzi to oni dla sb maja tylko obornik , ja to jedynie mógłbym dac kurzak to by mnie taniej wyniosło bo 35 zł tona kurzak wożą tylko ile na hektar słomiastego trzeba dac a ile takiego samego bobka kurzego i ten sam bobek kurzy to czym to rozwalic bo normalnym rozrzutnikiem to nie pojdzie .
a pozatym krowi obornik za drogo cenia 50 zł przeciez to jest tak jakby odpad przy produkcji a słome i tak musza kupic do bydła ale to bydło im na to zarobi , taki obornik bydlecy to powinien kosztowac z 25 zł tona max wtedy mozna by bylo kupowac i ten 1 tys na ha przeznaczyc i by sie oplacalo a tak to 2 tys zeby z pola na czysto zebrac to by dochodu wcale nie mial