a Polska też samochodu nie potrafi wprodukowac , ni kombajnu , a nawet ciagnik ursusa doprowadzili do upadku , a za komuny produkowali i ciagniki i kombajny do tej pory mają sie świetnie ,
a na gieldzie magiczne 300 euro aby sie utrzymało
https://www.gov.pl/web/rolnictwo/beda-doplaty-do-sprzedanego-zboza
tu nic nie pisze że pszenica konsumpcyjna a ogolnie pisze że pszenica to jak to w koncu bedzie , w departamentach nic nie wiedza bo dzwoniłem
azot ponad 3 tys kosztuje saletra a pszenica 1100 jak nie spadnie jeszcze wiec trzeba 3 tony pszenicy na jedna tone saletry to gdzie oplacalnosc znikoma
a te ugorowanie 4 % to bedzie obowiązkowe ? przy powyzej 10 ha ? to głupota pole marnować jak zyski coraz slabsze z ha , czy bedzie mozna to jakos obejsc np zasiac poplon czy jakiś łubin ? bo juz lepiej zasiać lubin niż by miało ugorem leżeć
na rzepaku wcale taki super zarobek nie był w żniwa niby cena 3 tys ale plon był 3 tony , rzepaki w tym roku wszedzie extra nie sypały mimo że dostaly normalna dawke jeszcze , a zboza mniej niz zawsze azotu dostaly i jakos sypały w miare
a koszty na rzepak poszły duże
wąskolistny mialem tak w tym roku plon okolo 2 tony z ha czysty byl bo nie desekowalem wogole , a pod korzen poszlo po 1 tonie kredy , i poplon był gorczyca
albo lepiej rzucic tanszego nawozu bo na kwasnawym polu to polifoska bd slabo pobierana , a po za tym pierwsze pytanie czy to sie oplaci rzucic 200 kg polifoski to prawie 1 tys zł , a łubinu zbiore 2 tony w zniwa bedzie po 1300 to 2600 a gdzie reszta kosztów , to by mi nic nie zostało raczej