Jedna i druga strona popełniła błąd, to nic złego, ważne że na czas to zauważyliśmy, każdy poszedł w swoją stronę, ja jestem szczęśliwy a w tamtym związku bym nie był. Człowiek był młody, głupi, zauważał inne cechy w drugim człowieku, ale jakoś był ślepy na te najbardziej "życiowe".
to w jakim wieku brałeś ślub jak to nie tajemnica oczywiście że piszesz ze mlody i glupi?