Jestem zdania że też jebną, ale jak z ziemią będzie rejonizacja
Nie wiem czy tak schodzą. Ogłoszeń przybywa.
Fenomenu wzrostów cen nie rozumiem.
Albo i rozumiem. Ludzie jadą na przekonaniu że na tym stracić się nie da bo 30 lat ciągle rośnie. I taki przekaz podprogowy płynie ze wsząd.
Na tej propagandzie grube ryby zarabiają dając trochę zarobić chudszym od siebie, a plankton się kredytujd na 40 lat w bankach grubych ryb, no bo taniej nie będzie, a mus na nowym strzeżonym osiedlu mieszkać.
Zadziwiające że za komuny było więcej ludności zamieszkującej w kraju,
Dziś od tamtych czasów przybyło pewno kilka milionów mieszkań, a ubyło mieszkańców. I rzekomo ciągle mamy głód mieszkań.
Do tego skala bezdomności jest olbrzymią a pozostaje tematem tabu. Nie mondra dla władzy o tym mówić
Jestem zdania że się kręci to bo się kręci. Ale jak jebnie, a jebnie to będzie tylko kwik słychać
Nic narazie nie wskazuje że będzie inaczej
też się na tym zastanawiam
tylko kiedyś było dużo mieszkań komunalnych spółdzielczych itp. dużo rodzin było wielopokoleniowych i w miastach i na wsi szczególnie mieszkali kilka rodzin w jednym domu a dziś.
dużo singli każdy wygodny kupuje mieszkania
dużo młodych emigruje ze wsi do miasta.
Ale trzeba przyznać że ceny mieszkań są z kosmosu.