Moja bamberka jeszcze kłosy w górę. Słoma od spodu jeszcze zielona, ziarno mięciutkie. Tydzień, dwa i dopiero pod kose. Owies już mam do koszenia mimo zielonej słomy (od kilku lat słoma zielona a ziarna twarde).
Ja na swój nie narzekam. Trochę też mi powichrowało ale nie mam porównania z innymi bo mało owsa w tym roku posiane jest w okolicy ale parę działek z pszenicą leży plackiem. Ładne zdjęcie
Ja chcę na przyszły rok taki rozbijak zakupić. Zawsze to trochę oszczędności paliwa i taśmówka chyba nie ma takich problemów przy późniejszym przewracaniu.
A u mnie największe gospodarstwo w okolicy o powierzchni 320ha nie ma swojego kombajnu tylko przyjeżdża Tucano ze Słowacji.... Podobno się im nie kalkuluje..
Dokładnie Ziemia się lepiej rozsypuje. Jeszcze lepszy efekt jest na skoszonych ugorach i po zebraniu siana. Talerzówka bądź glebogryzarka czy inne sprzęty do uprawy roli aby tylko zniszczyć darń. Dobry efekt jest gdy później jest susza to przepali wszystko i później ziemia się pięknie sypie. Testowałem już to kilka razy i się sprawdza w 100% ale chciałem teraz tak spróbować. Później nie ma takiego pierniczenia przy uprawie orki.
Sąsiad mi opowiadał jak niedawno do silosów jęczmiennych w browarze wpadły dzikie świnie A Mendelejew też potrzebny
Mój jęczmień wygląda tak samo jak twój. Tyle że mój na niezbyt zadbanej działce rośnie.
U mnie owies jeszcze trochę zielony od spodu ale bywały lata że się taki kosiło a ziarna suche i opadały na ziemię jak się tylko ręką ruszyło. Wydaje mi się że i w tym roku powtórka taka będzie.
Siano za darmo oddają gotowe sprasowane a z sianokiszonką bym się bał W razie czego to co ja z tym później zrobię? Planuję robić sianokiszonkę dla moich owiec w wypadku suszy i braku trawy na pastwisku. Na zimę też by miały dobry pokarm z tego ale muszę posiać wartościową trawę z koniczyną czy lucernę bo nic dobrego nie rośnie. A znowu bele sianokiszonki w okolicy po 85zł
Heh.. po części racja We wsi są może ze 3 krowy.. Mi potrzeba dla owiec pół hektara pastwiska, hektar łąk na siano i tyle. A i tak większość ugorów jest koszonych raz do roku a trawsko gnije.
Opłaca się, nie opłaca się...
Mam w planach kupno jakieś taniej belarki, dogadanie się z kilkoma znajomymi co mają sporo odłogów po górach i zbierać siano, które później bym sprzedawał do brykieciarni, którą mam w okolicy. Jakby się uskładało to nawet ponad 10ha.
Stabilizator mam na kołki. Przestawiłem i teraz jest w miarę ok
U mnie kombajnów to ogólnie mało jest a dopiero takich drogich Wszystko za sprawą tego że dużych gospodarzy nie ma prawie wcale
Na 3 wsie jeździ mój sąsiad Sampem 580.
Ja niestety tego wolnego czasu za dużo nie mam ale ostatnio te piękne czerwone chmury przykuły moją uwagę i nie tylko moją Ale niestety.. aparatu nie było przy sobie.. Ładne zdjęcie i czekam na więcej!
@Czarek525
Test wypadł pozytywnie
@lisu9708
Ojj wrażenia nieziemskie Do konnego to nie mam zamiaru wracać Nie zapchał się ani razu a konnym to na tych darniach bym się chyba po 3 razy na długości pola zatrzymywał.
@songo
Co chce? Zaorać Na jesień będzie tutaj siana pszenica.
@pawlus224
Nie wiem czy by mi się te ziarno wróciło
@themrsakmejek
Myślę że raczej dłuugo u mnie zagości Parę drobnych poprawek, mały remoncik w zimie i trzeba mu jakieś przytulne miejsce zrobić żeby nie lało na niego. Pół hektara w pół godzinki a nie męczarnia konnym przez godzinę do półtorej..
@KacperDemczuk
Jedynie ta pod pokrywą. Ale za dużo zbóż tam nie ma tylko podstawowe i jakieś inne.