Mi nie chodzi o ceny ziemi, u mnie w rejonie jest miasto 18 tys mieszkańców a później do jakiegoś większego miasta jest ponad 40 kilometrów i dróg oraz osiedli poza miastem nie budują, drogi są które były przed komuną. Ziemi u mnie nie kupisz bo wielcy gospodarze biją się o ziemię nawet w dzierżawach( dają dopłaty, płacą podatek plus do tego po 1500zł do hektara) trzeba się pierdolnąć zdrowo w łeb żeby cos takiego robić, ale robią tak tylko z zazdrości i chciwości po to by ten trochę mniejszy od nich nie wziął dzierżawy. Później chodzą i się cieszą jacy to nie gospodarze, (300 hektarów i kobiety do pracy chodzą)Każdy z Nas dostanie łopatą w dupe i nikt z nas nic stąd nie zabierze 😁 chociaż tyle sprawiedliwości jest.
Nie twierdzę że każdy duży gospodarz taki jest, bo są jeszcze tacy którzy mimo tego że mają dużo ziemi i sprzętu to chętnie pomagają tym mniejszym i nie wprowadzają wrogiej konkurencji tylko jeszcze podauwają pomysły co i jak zrobić by również mieć z tego zysk i pocieche, no ale to nie jest tak niestety w mojej okolicy. Ale ja mam na to na szczęście wyjebane 😁 ważne żeby autor wątka podjął odpowiednie dla siebie decyzję 🙂
" Jak ci się nie opłaca to możesz mi dać" powiedział w mojej wsi taki 100ha gospodarz do sąsiada co ma 10ha.
Te pomoce to często fałszywe są żeby później cię wyj***ć.