U nas nie takie ziemie jak u was ... Ziemia się praktycznie sama rozsypuje, agregat 3 rzędy zębów, do tego 2 wałki i idealnie przygotowane pod siew. Jedynie przy jakiś rowach melioracyjnych gdzie wywalili glinę podczas pogłębiania zrobię glebogryzarką jak za bardzo się zeskali.
Eeee tam, niemożliwe że to nowy nabytek, ktoś Ci usługę tym sprzętem robi, przecież ty byś nic innego niż Ursusa nie kupił ... I to jeszcze tak potajemnie, bez rozważań na AF przez pół roku ...
Podlewać to ja muszę. Na IV i III klasie, raz bób na kawałeczku V miałem to było 2t/ha.
Pod bób daje się tylko P i K, azotu symbolicznie, nie więcej niż 20-30 N kg/ha.
Zrobić okienko niżej i już będzie można użyć jakiejś dmuchawy. 500zł za poradę się należy
U nas też taki jeden dziadek sypał wiadrami na strych na oborze. Jak się pochorował to wnuk załatwił starego cemenciaka i skończyło się sypanie na strych ...
Teraz nie ma tych kawałków papieru, nie ma umów i jak jest ?? Każdy wie gdzie będzie sprzedawał i tak bez tego kawałka papieru ... To będzie tylko niepotrzebna biurokracja ... Zacznij korzystać z mózgu zamiast z sztucznej inteligencji ...