No wczoraj w końcu znalazł się czas na opryski i przy okazji dobrałem się do tego filtra. Był on zanieczyszczony drobinkami różnych brudów, syfów ale w bardzo niewielkim zakresie, oczywiście porządnie go przeczyściłem. Niestety problem nadal jest, na kolejnym polu co byłem to opryskiwacz wypsiukał w jedną stronę 70l (tak powinno wyjść, opryskiwacz kalibruję przy pomocy miarki i stopera) a w drugą stronę cholernik już wypluł 110 litrów, przy takiej samej prędkości, obrotach i ciśnieniu. Dodam, że nieszczelności żadnych nie zaobserwowałem. Nie wiem już gdzie szukać rozwiązania, może w nowym sprzęcie? B)