niepewni też są obecni plantatorzy borówki, a wchodzić teraz w uprawę to jest jednak spore ryzyko, przy tym koszcie założenia plantacji, bo nawet jak masz sprzyjającą plantacje to i tak trzeba kupić sadzonki, założyć nawodnienie u ogrodzić plantacje, do tego jeszcze trociny, no i zabiegi śor w pierwszych latach kiedy borówka jeszcze nie owocuje i ostatnia kwestia to ptaki, jedyna naprawdę skuteczna metoda to siatki, a koszt na 1h to koło 40 tys zł nie wiem jak u ciebie ze sprzętem sadowniczym (ciągnik, opryskiwacze, kosiarka) no i jak myślisz o plantacji większej jak 5h to żeby to opłacalne to trzeba myśleć o chłodni i sortowni a to już bardzo gruby wydatek, więc kolego podlicz sobie te koszty oraz z powodów wymienionych w poprzednim poście weź pod uwagę bardzo prawdopodobny spadek cen musisz sobie policzyć czy to się opłaca, sam myślę o borówce, ale ja mam takie stanowisko, że kilka innych upraw odpada, więc jestem mocno ograniczony, do tego sadzonki kupię za dotację i posiadam sprzęt sadowniczy, żeby nie to bym nawet nie myślał o borówce