ja mam koło 11ha więc troszkę mniej, tu nie chodzi nawet o pracę, bo jeżeli jest godziwy zysk to i chętnie się pracuje, co do drzewek wiśni to w tym sezonie początkowo były tanie u mnie, a im później tym gorzej i pod koniec jesieni ciężko było kupił łutuwkę po 6-7zł, a wiśnie się bardzo ciężko szczepi bo sporo się nie przyjmuje więc nie polecam, jabłonie już prędzej, a co do jabłoni to w tym roku drzewka idareda można było kupić za bezcen, ale odmiany perspektywiczny kosztowały koło 10zł za sztukę za dobrej jakości, teraz policz sobie kolego 2500 sztuk wiśni na 1h, 3500 sztuk jabłoni na 1h, do tego podpory/rusztowanie no i nawodnienie i te 40 tys zł nie wystarcza na posadzenie nawet 1h sadu, ja uważam że jabłonie czy nawet wiśnie są opłacalne i zarobi się na tym w dłuższej perspektywie czasu, tylko trzeba wyłożyć bardzo dużo ilości pieniędzy, koszt założenia nowoczesnego sadu dobrej odmiany to koło 80 tys zł, nie taniej bo nie kupisz za parę gorszy drzewek red capa, paskowanej gali czy red jonaprinca, oczywiście dochodzą koszty opakowań, sprzętu a tego do jabłek potrzeba wyjątkowo dużo, chłodni ( chłodnia na 100 ton z kontrolowaną atmosferą to ok. 200 tys zł). koszty założenia sadu wiśniowego są niższe, ale wiśnie są bardzo nie odporne na przymrozki wiosenne, trzeba mieć świetne położoną działkę, do tego opłacalność, koszt zbioru wiśni to ok 60gr za 1kg, a w ostatnim sezonie cena średnio wynosiła 80-90gr za 1kg, biorąc pod uwagę zabiegi agrotechniczne wychodziło się na zero