Dzięki O ile dobrze pamiętam to od III do IVB. W zeszłym roku na tej działce plonowalo w granicach 8t/ ha więc chyba nie ma co narzekać Ale już też rezygnuje z tej odmiany, borowik bardziej mi się podoba.
W czerwcu sytuacja z opadami znacznie się poprawiła. W maju przez 4 tygodnie zero opadów. Tutaj siany bezorkowo po łubinie. Poszło 140N, 40K i pare kg mg i s. Na dniach prawdopodobnie jeszcze T3
Ten rok chyba będzie jeszcze gorszy niż poprzedni. W kwietniu było aż za mokro, w maju już od ponad trzech tygodni zero opadów... Lekkie pagórki już wysmalone w ozimych. Jare jeszcze się trzymają, ale już nie długo..
&damianzbr
Ja też miałem u siebie ten sam problem w zeszłym roku. W tym na wiosnę praktycznie na wszystko rozsiałem po 100kg/ ha korn kali i nawet na piachu było do tej pory równe (bo teraz już wysycha...). Zostawiłem dla porównania jedną działkę pszenicy i tam mam na lżejszych placach właśnie takie coś. Nie wiem czy trafnie wnioskuje, ale według mnie to chyba chodzi o potas, który do wiosny na piasku najzwyczajniej się wypłukuje
Bieda z nędzą.. Coś jest nie tak z nasionami.. Niby kiełkowanie fest, bo ponad 90% było, ale jakoś siły wzrostu cześć w ogóle nie ma. Część jeszcze wychodzi z ziemi po 1,5 msc..
Najpierw za mokro, teraz za sucho.. Ze skrajności w skrajność.. Ziemia jak beton. Byle tylko nie było powtórki z zeszłego roku, bo to co na zdjęciu będzie znowu plonowało 3,5t..
Widzę, że nie tylko u mnie przypaliło I nie wiem w czym do końca problem jest, bo tego samego dnia tą samą mieszaniną robiłem też pszenżyta i ich nie przypaliło.. :huh:
Medax max z ccc, choć może trochę źle zrobiłem że dałem ccm.. 2 kolanko już zaczynało odskakiwac więc nie wiem zobaczymy. Wiekszosc zrobiłem samym medaxem.
Wreszcie udało się zrobić T1 i regulacje. Na wiosnę 140kg N, 100kg Korn Kali. Zastanawiam się czy nie rzucić trzeciej dawki choć nie planowałem, bo chyba warto. Końcówki przypalone po T1...
Wreszcie udało się zrobić T1 i regulacje. Na wiosnę 140kg N, 100kg Korn Kali. Zastanawiam się czy nie rzucić trzeciej dawki choć nie planowałem, bo chyba warto.