U mnie mewa też fioletowa. Równo na całym polu, a pszenżyta nawet nie ruszone. Tak jak mówi tomek to wszystko pojawiło się po tych ostatnich wiatrach. Na szczęście wygląda na "żywą", tylko obsada słaba przez jesienną susz. Dziś przeliczałem to w gorszych miejscach obsada sporo poniżej 200/m2