Za nami ciężki tydzień. Ufff, jak gorąco Pogoda wymusiła na nas odpoczynek, po tygodniu bardzo intensywnej pracy Dobrze, deszczyk też się przyda, na pewno nie zaszkodzi Czekamy na pogodę i kosimy dalej Jak tam? Zadowoleni z plonu?
No jeżeli ma 5 ton na godzinę, a nie hektar to zysku raczej na pewno nie ma A przy pięciu tonach można mieć zysk, przy rozsądnych nakładach do ziemi jaką posiadamy.
Twingo tak na oko w okolicach 7, bereniko około 6, magnat także. Na razie na tyle szacuje ale musze jeszcze zważyć i przeliczyć dokładnie.
PS dodam że twingo fatalnie się młóci.
Fakt, pszenzyto juz gotowe, pszenica dochodzi, a i jare juz prawie, prawie. Brakuje dwa dni ładnego słońca i można zaczynać. W nocy znowu popadało... Planujemy w poniedziałek zacząć jeśli dobrze pójdzie.