Nasz pierwszy byczek Loki z trudem odratowany juz niezle wyglada.Ladnie przybiera na masie - z pierwszych dni zycia pozostala mu ufnosc do ludzi.Zostal nasza maskotka - bez problemu mozna do niego podejsc, poglaskac - inne cielaki nie sa za tak ufne. Dobry material na przyszlego rozplodnika,