Chaos w hotelu Ikar w Poznaniu. Trwa strajk obywateli Ukrainy, którzy nie chcą się wyprowadzić | Poznań Nasze Miasto
Nie dość że za darmochę to jeszcze nie pasuje. To zawsze była taka swołocz i już nasi dziadowie wiedzieli że jedynym sposobem żeby nimi zarządzać było krótkie trzymanie za pysk i regularny wp***dol. Nic innego nie działa.
Jak im źle za darmochę w tym hotelu to paszoł won na zbita mordę i nich sobie radzą sami.