Jeśli jest 7 mln ton i mamy 3 miesiące na wywóz to wychodzi nam 2,3 mln ton na miesiąc czyli 76tys ton dziennie. O ile się orientuje to statki są ładowane Szczecinie i Gdańsku. Na taki masowiec o ile mi wiadomo wchodzi ok 20tys ton , czyli do zasypania są 4 takie statki na dobę w dwóch portach. Jeśli ktoś zna temat to może podpowie czy taki port ma w ogóle taką przepustowość na załadunku by taką ilość przeładować.
No i temat kolejny - żeby przemieścić taka ilość zboża codziennie jest potrzebne prawie 3tys tirow dziennie. Daje to 1500 tirów na lokalizację dziennie czyli 62 tiry do rozładowania na godzinę czyli jeden ma na rozładunek niecałą minutę.
Uważam że nie mamy nawet 30% tej wydajności bo nigdy w historii nie eksportowaliśmy ta olbrzymich ilości czegokolwiek. No i do tego dochodzi fakt że nie ma zadnych kontraktów, a statek to nie taksówka na telefon.
Nie mam żadnych złudzeń - te barany nie są w stanie wywieźć nawet połowy tego a zważywszy na ciągły dopływ zboża z upainy to kompletnie NIC się nie zmieni.