To tym bardziej jak masz kilkadziesiąt ha, nie wiesz ile deszczu spadło i ci się pieprzy 80 ml, 180 ml I pazdziernik z listopadem to o czym można z tobą dyskutować?
Ale to nie o listopad chodzi. Ile w tym pazdzierniku spadło, 80 czy 180l? A m9ze jeszcze 8nny wynik tylko po pijaku sprawdzałeś i sam już nie wiesz😁 Echhh, że ty się nawet w najprostszych liczbach umiesz pogubić 🤣
Oczywiście że w porządku. To się nazywa handel i jest znane od tysięcy lat. Dopiero wykolejeńcy tacy jak Lenin i kolejni socjaliści wprowadzili pojecie spekulanta.
a ty nie chciałeś się nachapać kosztem konsumentów jak sprzedawałeś pszenice po 1500 i rzepak po 3 tys? Może trzeba było sprzedać po kosztach plus 2 tys zarobku z hektara bo tak jest "społecznie srawiedliwie"
To że ma na placu nie oznacza że nie jest sprzedane. GA robi różnego rodzaju komisy, umowy składowania i to nie jest takie proste jak chłopski rozum by wskazywał.
powtórze jeszcze raz - gdy rozum spi budzą się demony i najwyraźniej uPISiory też. Miliardy na TVPis i 8 lat klepania beretów daje rezultaty.
A przypomnij sobie jaki był tego szerszy kontekst...... Wojna, zakłócenie dostaw, idiotyczne embarga które wywołały niedobory i wzrost cen. Przy zawirowaniach i niepewności ceny zawsze rosną. Pierwszy z brzegu przykład- szaleństwo na stacjach paliw po wybuchu wojny
gdy rozum śpi budzą się demony. Za lenina byłbyś podstawowym budulcem do walki klas a za pisu jesteś ich wyborcą.
Gdzie ci spekulanci działają i jaka jest woja definicja spekulanta?
To przedstawienie dla ciemnych mas. Wicie rozumiecie, robilim, staralim się ale wicie - Tusk, Niemcy, układ , Putin, komuna, UE, tajne służby, LGBT , ekolodzy , no i nie dalim rady
uważasz że skupy ustalają cenę zboża?
Powtarzałem setki razy i zrobię to jeszcze raz - żadnej płacy minimalnej być nie powinno bo to chory wymysł. Wysokość wynagrodzenia to tylko i wyłącznie sprawa umowy pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. Nikomu nic do tego. Jak ktoś uzna że zarabia za mało to niech szuka roboty , dokształca się , rozwija , a nie żądać coraz więcej bez dawania więcej od siebie.
a i jeszcze jedno - co rozumiesz pod pojęciem "sprawiedliwa" praca?
Monopole to inna sprawa.
A dlaczego państwo ma decydować ile warta jest praca jakiegoś gamonia? Płaca minimalna to lewicowy twór który krzywdzi ludzi dobrych a promuje miernoty
Czyli rozumiem że uczciwie to znaczy tyle ile warta jest jego robota?