Mam zaledwie 3 ha gleb minutowych, ciężkich, więc myślę, że to nie problem dla takiego Pronciaka. A co sądzicie o Cirrusie? Czy warto do takiego siewnika brać podsiew nawozu? Osobiście wydaje mi się, że więcej do psucia i szybciej będzie rdzewiał. Pottinger też ciekawa maszyna. Vaderstad w ogóle mnie nie przekonuje. Jest jeszcze Lemken Compact Solitair, ale ciężko idzie, więc Arion 540 miałby problem.