Czy to auta czy to maszyny to jednak zawsze tak jest. Jak ktoś czymś handlował to najgorsze historie zaczynały się : przyjechali całą rodziną: szwagier, brata syn. wujek itd 😆i w sumie sami nie wiedzieli co chcą, nie wspominając, że myśleli że są cwańsi niż handlarz 😂 Taka zabawa w kotka i myszke 😅 Kto cwańszy. O ile handlarze są czasem burakami, to jednak kupujący też różni 😅 Trzeba dbać o swoje interesy w sensie przy kupnie, żeby się nie dać nabić w butelke, ale do kupujących też trzeba miec cierpliwość bo różni są. Nikogo nie bronie oczywiście. Po prostu zależy od ludzi, a jak wiadomo ile ludzi tyle felerów
Ile ludzi tyle historii 😄 Książkę by napisal na temat kupowania ciągników 😂 Generalnie to raczej nikt dobrego nie sprzedaje, w dodatku tanio. Co do kłamstw. hmm czy rolnik czy handlarz to obaj zazwyczaj nie mówią 100% prawdy. Po prostu zalezy na jakiego czlowieka sie trafi
Tyczyn zwykły jest miękki. Azotowany Andorii ma logo i napis Perkins - przynajmniej ja tak miałem. Jak chcecie super części to zawsze możecie wsadzić oryginał Perkinsa
Zazwyczaj leje tak 600-700l. Powoli będę rozglądał sie za ciaganym 1500l, żeby podnośnik nie dostawał po tyłu, tak jak przy tym. Sam opryskiwacz ma wage okolo 450kg