Skocz do zawartości

Scania



Kto drogi skraca... 😜

  • Like 1
  • Haha 1



Rekomendowane komentarze

bergman31 napisał:

13 godzin temu, Uziu92 napisał(a):

Nie w każdym się da podnieść jak jest załadowany. 

W zdecydowanej większości się da. 

@jarekm411 automaty nadają się do każdej a w terenie nawet lepiej niż mechaniczne skrzynie.

Tu nie o wiek chodzi a o umiejętności, co nie zawsze zależą od stażu za kierownicą. 

jeździłem Volvo i mercedesem i w żadnym nie dało się podnieść osi. w Mercedesie nie dało się jej podnieść nawet na pusto. zazwyczaj jest tak, że po załadunku opada automatycznie i się nie podniesie

Karol6130 napisał:

Bo automatu nie bujnie

W śniegu 

W błocie 

nie wiem czym jeździsz i ile lat ale ja po ponad 10 latach jazdy automatem mówię Ci, że się da bujnac. ale to i tak nic nie daje


Bartek933 napisał:

Jak lalii fundamenty na budowie to tylko na manualnej skrzyni dwie gruszki podjechały, automaty nie dawały rady tzn. jedna nie dała, druga też nie i już reszta z ciągnikiem wjeżdżała 

uwierz mi że to nie była wina tego że to był autmat. po prostu siofer pipa

  • Like 1

przecież w każdej ciężarówce da się włączyć manual więc nie wiem co za różnica

Bartek933 napisał:

1 godzinę temu, jarekm411 napisał(a):

uwierz mi że to nie była wina tego że to był autmat. po prostu siofer pipa

Wierzę w to co widziałem, na manualnej ostro wjeżdżali a automat dupą, samo kierowcy też tak mówili że nie na ciężkie warunki automat 

  • Like 1
3 godziny temu, jarekm411 napisał(a):

jeździłem Volvo i mercedesem i w żadnym nie dało się podnieść osi. w Mercedesie nie dało się jej podnieść nawet na pusto. zazwyczaj jest tak, że po załadunku opada automatycznie i się nie podniesie

A w MANie dało radę bez problemu przy paru tonach na pace.

1 godzinę temu, Bartek933 napisał(a):

Wierzę w to co widziałem, na manualnej ostro wjeżdżali a automat d*pą, samo kierowcy też tak mówili że nie na ciężkie warunki automat 

A te szofery co przyjeżdżali automatami, to chociaż ESP wyłączali? 

3 godziny temu, Bartek933 napisał(a):

Jak lalii fundamenty na budowie to tylko na manualnej skrzyni dwie gruszki podjechały, automaty nie dawały rady tzn. jedna nie dała, druga też nie i już reszta z ciągnikiem wjeżdżała 

Kierowcy tych gruszek w automacie,pewnie niewiedzieli, że mają blokady mostów.

3 godziny temu, jarekm411 napisał(a):

jeszcze trzeba z tego automatu potrafić korzystać. sam widziałem jak typ się zakopał bo samochód chciał zmienić bieg w nieodpowiednim momencie. wystarczylo włączyć manual gdy zjeżdżał w teren nieprzygotowanym samochodem do tego i by pojechał bez problemu

Bo automat przełącza bieg na wyższy przy przekroczeniu około 1300obr/min (w zależności od typu skrzyni/marki pojazdu) a w terenie trzeba rozpędu i wyższych obrotów, co jest możliwe tylko przy przełączęniu na sterowanie manualne.

@Bartek933 ESP po wykryciu buksowania kół, obniża znacznie obroty silnika w celu zmniejszenia momentu obrotowego na kołach, co powoduje że zamiast "drapać się do przodu", skutkuje zatrzymaniem się pojazdu. 

Edytowane przez bergman31
5 godzin temu, jarekm411 napisał(a):

dlaczego niby się automaty nie nadają na takie roboty?

 

dziadki to potrafią ledwo do przodu jechać a o cofaniu nie wspomnę. jedynie nadają się wódkę pić i pier**lić kocopoly no i jeszcze innych do szefa podjebac bo do jazdy nie specjalnie

 

Nie mówię o dziadkach geriatrycznych tylko takich co już w życiu pojeździli różnymi sprzętami w różnych warunkach. 

Co do kierowców młodych i starych. Bywa tak w życiu, że kierowca z 30-40 letnim stażu, całe życie jeździł po drogach twardych między zakładami przemysłowymi a magazynami logistycznymi lub hurtowniami i w dodatku praktycznie tylko drogami głównymi. Takiemu kierowcy brak doświadczenia w jeździe w terenie i/lub na drogach gminnych słabo oczyszczanych w warunkach zimowych.

Natomiast zdarza się, że młody kierowca zaraz po zdaniu egzaminu na C/C+E, dostał pracę na wywrotce i jeździł po budowach gdzie po kilku wtopach nabrał doświadczenia w jeździe po błocie, piachu, lodzie i głębokim śniegu.

Raz widziałem jak kierowca z ponad 30 letnim stażem, miał problem z cofnięciem ciągnikiem siodłowym z naczepą pod rampę załadunkową między stojące obok zestawy. Jak chłop sam powiedział: "ponad 30 lat za kółkiem a pierwszy raz tirem cofa pod rampę". Przez tyle lat jeździł innymi zestawami, gdzie była zupełnie inna specyfikacja załadunku i rozładunku.

 

 

  • Like 2
5 godzin temu, bergman31 napisał(a):

Tu nie o wiek chodzi a o umiejętności, co nie zawsze zależą od stażu za kierownicą. 

Miałem ostatnio naczepę na podwórku i młody gość który za kółkiem dwa lata, czyli pierwszy raz widzi zza kierownicy śnieg i radził sobie bardzo dobrze, tak samo jak drugi w wieku przedemerytalnym.

Ale w każdej grupie wiekowej trafi się kierowca któremu najlepiej idzie tylko w gadce.

  • Like 1
46 minut temu, bergman31 napisał(a):

Co do kierowców młodych i starych. Bywa tak w życiu, że kierowca z 30-40 letnim stażu, całe życie jeździł po drogach twardych między zakładami przemysłowymi a magazynami logistycznymi lub hurtowniami i w dodatku praktycznie tylko drogami głównymi. Takiemu kierowcy brak doświadczenia w jeździe w terenie i/lub na drogach gminnych słabo oczyszczanych w warunkach zimowych.

Natomiast zdarza się, że młody kierowca zaraz po zdaniu egzaminu na C/C+E, dostał pracę na wywrotce i jeździł po budowach gdzie po kilku wtopach nabrał doświadczenia w jeździe po błocie, piachu, lodzie i głębokim śniegu.

Raz widziałem jak kierowca z ponad 30 letnim stażem, miał problem z cofnięciem ciągnikiem siodłowym z naczepą pod rampę załadunkową między stojące obok zestawy. Jak chłop sam powiedział: "ponad 30 lat za kółkiem a pierwszy raz tirem cofa pod rampę". Przez tyle lat jeździł innymi zestawami, gdzie była zupełnie inna specyfikacja załadunku i rozładunku.

 

 

Podpisuje się pod tym rękami i nogami. W tym roku się o tym przekonałem przy dostawie mokrych wysłodek. Jeden kierowca przyjechał który na codzień jeździ po budowach. Co on wyprawiał to ja nie mam pytań. Powiedziałem i pokazałem gdzie ma wjechać. A ten mówi że po swojemu zrobi. Wjechał i zawracał w takich miejscu gdzie wszyscy do tej pory się zakopywali i trzeba ich było na dwa ciągniki 150 km wyrywać. A ten pędem i nie łamiąc się w miejscu wszystko ogarnął bez problemu. A chłopak koło 35 lat. Doświadczenie na budowie dróg było widać. Później przyjechali tacy co tylko po asfalcie jeżdżą i do przodu . Mieli do cofnięcia 300 m. Po 20-25 minut cofali i się prostowali. A droga z 5 m szeroka. Jeden chłop koło 60 lat i podobno 30 lat doświadczenia na trasach. Drugi koło 25 lat świeżak. A pracują u znajomego więc się dowiedziałem co to za asy 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v