Skocz do zawartości

Stanley Fatmax



Taki DeWalt dla ubogich 🤪 Użytkuje ktoś z was elektronarzędzia Stanley?

Rekomendowane komentarze

23 godziny temu, Krzysztof81 napisał:

Zwykły najtańszy chinol pomalowany na żólto z napisem Stanley za sporą kase.

a mało to sprzętów chińskich ma te same bebechy tylko obudowy i nalepki z napisami się różnią 

@mx_racer o to mam

 i-stanley-fatmax-fmc645b.jpg

ale dochodze do wniosku że inni producenci z ich modelami sa lepsi , wolałbym taką makite dtd152z , nie dość że silnik rozbieralny do wyiany zużytych elementów to jeszcze 4 szczotkowy silnik lepiej stabilizuje prędkość na niskich obrotach 

to masz jeszcze stary model. te narzędzia na zdjęciu są już z tej nowej serii v20 chyba się ona nazywa. No na tabliczkach pisze made in China ale na szlifierce Milwaukee którą mam też widnieje made in China. ja póki co jestem bardzo zadowolony co prawda dużo nie używam ale jak na moje potrzeby nie ma sensu inwestować w dewalta czy Milwaukee ktore więcej leży niż robi z drugiej strony mam uraz do marek z nizszej półki. Myślę że ten Stanley jest gdzieś tak po środku i ceny są przystępne. Na początku chciałem Ryobi kompletować ale szprzęt że średniej półki a ceby są zbliżone do Dewalta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v