Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

23 minuty temu, turtojs napisał:

orka wiosenna to o kant du..

No, a ja się z Tobą po części to nie zgodzę, w sumie jest kilka aspektów zmiennych, które wpływają na to która orka jest lepsza, więc tak krótko mówiąc to z góry ciężko jest określić, co jest lepsze, trzeba na własnych ziemiach przetestować oba systemy i wtedy widać, co lepiej się u nas sprawdza, a poza tym zawsze się orało większą część na jesieni i trochę na wiosnę i nie było przeciwwskazań co do orki.

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Dzięki Witek. Niestety też część będę orał wiosną. Raz ze względu na międzyplony ozime i Gaec6 a dwa z zimy mam potężne pryzmy obornika które muszę wywieźć..

No i u mnie właśnie też przez te różne ekoschematy i tą 6 normę będzie wiosenna orka, jakiś urzędnik za biurkiem siedzi odklejony od rzeczywistości i różne absurdy wprowadza, tak to trochę zaorałoby się jesienią, trochę wiosną i byłoby fajnie rozłożone w czasie, a tak wiosna przyjdzie to znowu będzie robota na wysokich lotach i opór na maksa by wyrobić się ze wszystkim w czas.

u nas jak się siało jeszcze zboża jare to i tak zawsze była orka na jesieni zrobiona, praktycznie nikt nie orał na wiosnę niczego, jedynie Ci co obornik wożą na wiosnę i orzą pod kukurydzę, choć osobiście i tak tego nie rozumiem, bo obornik można składować cały rok i zacząć wozić po żniwach, następnie na jesień a nie babrać się i smrodzic trzy, cztery razy do roku z wożeniem

2 godziny temu, turtojs napisał:

u nas jak się siało jeszcze zboża jare to i tak zawsze była orka na jesieni zrobiona, praktycznie nikt nie orał na wiosnę niczego, jedynie Ci co obornik wożą na wiosnę i orzą pod kukurydzę, choć osobiście i tak tego nie rozumiem, bo obornik można składować cały rok i zacząć wozić po żniwach, następnie na jesień a nie babrać się i smrodzic trzy, cztery razy do roku z wożeniem

Dwa razy ląduj obornik to już wolę raz załadować i rozrzucić a potem zaorać na wiosnę.

Sylwekx25 napisał:

Trzeba najpierw mieć gdzie takie ilości składować.

przecież płyta obornikowa i tak będzie obowiązkowa bodajże od przyszłego roku, ja mam na tyle dużą że zmieszczę z całego roku, nie latam przyczepami po polach co trochę, a jak się ładuje taki składowany na płycie przez te 8-10 miesięcy to same masełko praktycznie i się zrobi mniej kursów niż rostrzasac co 3 miesiace na pola świeży

turtojs napisał:

u nas jak się siało jeszcze zboża jare to i tak zawsze była orka na jesieni zrobiona, praktycznie nikt nie orał na wiosnę niczego, jedynie Ci co obornik wożą na wiosnę i orzą pod kukurydzę, choć osobiście i tak tego nie rozumiem, bo obornik można składować cały rok i zacząć wozić po żniwach, następnie na jesień a nie babrać się i smrodzic trzy, cztery razy do roku z wożeniem

dlaczego 3-4 razy jak wystarczy tylko dwa razy, ja wożę wiosną pod kukurydzę a jesienią pod zboża i po trawach raptem wychodzi 2-3 dni w roku a łącznie obornika jest z 500ton

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v