Skocz do zawartości

opoka



coś nie coś potrafię 😆
  • Like 1

Rekomendowane komentarze

U sąsiada który qq wyprawia od kilku lat wygląda tak, nie wiem co zepsuł ale nie wierzę że 3 tygodnie różnicy w siewie dają taki efekt: 

Kolejnemu sąsiadowi który siał mi qq znów ¼ pola z niewyjaśnionych przyczyn nie wzeszła a odmiana i dzień siewu ten sam. Ogulnie qq w okolicy są z małymi wyjątkami słabe, niektóre wyrzucają wiechę już przy 1,5m

IMG_20220717_120938.jpg

1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

U sąsiada który qq wyprawia od kilku lat wygląda tak, nie wiem co zepsuł ale nie wierzę że 3 tygodnie różnicy w siewie dają taki efekt: 

 

Kolejnemu sąsiadowi który siał mi qq znów ¼ pola z niewyjaśnionych przyczyn nie wzeszła a odmiana i dzień siewu ten sam. Ogulnie qq w okolicy są z małymi wyjątkami słabe, niektóre wyrzucają wiechę już przy 1,5m

IMG_20220717_120938.jpg

Dają pogoda nie dopisała,ja co roku miałem kukurydzę 4 metry a w tym jak bedzie 3,2m to bedzie dobrze. Tutaj musiała dostać silnego stresu już przy wschodach ,u mnie z początku wystrzeliła jak burza potem przyhamowała i potem rosła normalnie aż do tych upałów po 35 stopni i po tych upałach się zatrzymała i teraz dopiero troche co rośnie ale już wiechuje. W promieniu 30 km najlepsze kukurydzę mają 2,5m , dawno już nie było takiego słabego roku  w 2019 w susze były lepsze.

Tu według mnie oprucz orki na raz i opóźnionego odchwaszczania wszystko było ok. Prędzej u mnie miała "stresa" bo nagle 3 dni przed siewem mi odwaliło że trzeba by wapno dać 🤪 a że było sucho to zaczęło się rozpuszczać jak qq miała 4 liście przez co widać było że się męczy i dodatkowo na nakładce (na tym kawałku ⅓ pola) przypalił ja herbicyd ale na szczęście teraz już w 98% się zregenerowała i widać że ma potencjał 

 

2 minuty temu, Sylwekx25 napisał:

Zależy gdzie , u mnie w 2019 jak miała metr to było dobrze i to na lepszych glebach, na lekkich było jak na plaży, uschła po wschodach... Wtedy padało jeden dzień w marcu , w maju ze dwa dni mżawki i do października to wszystko. Najchętniej wymazałbym ten rok z pamięci 😟

Ja mam już dość tego roku. W marcu padało. Później od kwietnia do końca maja praktycznie nic. W czerwcu trochę popadało bez szału i od jakiegoś 15-18 czerwca do dziś spadło może z 5 l w 50 podejściach. Wszystko omija bokami do 15-20 km. Jadę 20 km dalej i kukurydze jak i trawy piękne zielone. U mnie szczypior który ma 1 m. Jedynie dołkami ma 1,5 m ale tych dołków jest 10% całego areału. NIe wiem co się dzieje. Ale na radarach idą piękne chmury, u znajomego który mieszka w lini prostej odemnie o jakieś 25 km  spada 20-25 l a nad moją okolicą chmury się rozchodzą i spada 25 kropel. Drugi pokos dał 6-8 belek z ha w zależności od działki na początku lipca. Aktualnie trzeciego pokosu nie ma. Kukurydzy nawet nie będzie 1/3 tego co w tamtym roku a nawożenie 60-70 ton obornika i 300 kg polifoski. Do tego odżywki. Bieda niesamowita jest w tym roku

7 minut temu, superfarmer02 napisał:

Tu według mnie oprucz orki na raz i opóźnionego odchwaszczania wszystko było ok. Prędzej u mnie miała "stresa" bo nagle 3 dni przed siewem mi odwaliło że trzeba by wapno dać 🤪 a że było sucho to zaczęło się rozpuszczać jak qq miała 4 liście przez co widać było że się męczy i dodatkowo na nakładce (na tym kawałku ⅓ pola) przypalił ja herbicyd ale na szczęście teraz już w 98% się zregenerowała i widać że ma potencjał 

Ja w sumie też błąd zrobiłem że tylko na 1 odmianę postawiłem.

Przed chwilą, krzychu121 napisał:

 

Ja mam już dość tego roku. W marcu padało. Później od kwietnia do końca maja praktycznie nic. W czerwcu trochę popadało bez szału i od jakiegoś 15-18 czerwca do dziś spadło może z 5 l w 50 podejściach. Wszystko omija bokami do 15-20 km. Jadę 20 km dalej i kukurydze jak i trawy piękne zielone. U mnie szczypior który ma 1 m. Jedynie dołkami ma 1,5 m ale tych dołków jest 10% całego areału. NIe wiem co się dzieje. Ale na radarach idą piękne chmury, u znajomego który mieszka w lini prostej odemnie o jakieś 25 km  spada 20-25 l a nad moją okolicą chmury się rozchodzą i spada 25 kropel. Drugi pokos dał 6-8 belek z ha w zależności od działki na początku lipca. Aktualnie trzeciego pokosu nie ma. Kukurydzy nawet nie będzie 1/3 tego co w tamtym roku a nawożenie 60-70 ton obornika i 300 kg polifoski. Do tego odżywki. Bieda niesamowita jest w tym roku

Azotu na kukurydzę nie dałeś to też nie oczekuj rewelacyjnego plonu...

krzychu121 napisał:

.Ja mam już dość tego roku. W marcu padało. Później od kwietnia do końca maja praktycznie nic. W czerwcu trochę popadało bez szału i od jakiegoś 15-18 czerwca do dziś spadło może z 5 l w 50 podejściach. Wszystko omija bokami do 15-20 km. Jadę 20 km dalej i kukurydze jak i trawy piękne zielone. U mnie szczypior który ma 1 m. Jedynie dołkami ma 1,5 m ale tych dołków jest 10% całego areału. NIe wiem co się dzieje. Ale na radarach idą piękne chmury, u znajomego który mieszka w lini prostej odemnie o jakieś 25 km  spada 20-25 l a nad moją okolicą chmury się rozchodzą i spada 25 kropel. Drugi pokos dał 6-8 belek z ha w zależności od działki na początku lipca. Aktualnie trzeciego pokosu nie ma. Kukurydzy nawet nie będzie 1/3 tego co w tamtym roku a nawożenie 60-70 ton obornika i 300 kg polifoski. Do tego odżywki. Bieda niesamowita jest w tym roku

Znam ten ból.. W 2019 było tak , że nawet w drugiej części gminy więcej padało, czasem już się człowiek cieszył bo czarna chmura idzie , na lesie widać aż siwo tak leje to może trochę coś i tu pokropi. Taki uj , poszło bokiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v