Skocz do zawartości

Sianokiszonka



Pierwszy pokos 6.8ha - 71 balotów szalu nie ma ale jak na taką ilość N jaka dałem i suszę majową jest ok.



Rekomendowane komentarze

2 minuty temu, slawek74 napisał:

ja koszę i odrazu grabię po grabieniu odrazu zbiór w zeszłym roku od 4 rano koszenie i grabienie o 12 sieczkarnia o 16 przykryte

Zgadzam się z Tobą w pryzmę i do paszowozu gdzie wyregulujesz suchą masę jak najbardziej ale dawać prosto z beli tylko taką zieloną kiszonkę moim zdaniem nie jest dobrze

  • Like 1

ale Ty glupi 🤦‍♂️🙆‍♂️😁


krzys111 napisał:

Zgadzam się z Tobą w pryzmę i do paszowozu gdzie wyregulujesz suchą masę jak najbardziej ale dawać prosto z beli tylko taką zieloną kiszonkę moim zdaniem nie jest dobrze

najgorsze i zarazem może być uciążliwe właśnie zadawanie niestety ale zwiwrzęta chętnie jedzą u jałówek duzo szybciej ''znika'' mokra niż sucha


songo napisał:

krowy to że sraki się nie wyleczą heh

jak by tak było to po trawie też by Ci laksowały ...

slawek74 napisał:

ale Ty glupi 🤦‍♂️🙆‍♂️😁


krzys111 napisał:

Zgadzam się z Tobą w pryzmę i do paszowozu gdzie wyregulujesz suchą masę jak najbardziej ale dawać prosto z beli tylko taką zieloną kiszonkę moim zdaniem nie jest dobrze

najgorsze i zarazem może być uciążliwe właśnie zadawanie niestety ale zwiwrzęta chętnie jedzą u jałówek duzo szybciej ''znika'' mokra niż sucha


songo napisał:

krowy to że sraki się nie wyleczą heh

jak by tak było to po trawie też by Ci laksowały ...

eee jak krowy wrócą z pastwy to zawsze mają rzadkie sranie :P

co wy się dziwicie ja robię odkąd pamiętam robie tak że kosze po południu a na drugi dzień rano zbieram pierwszy pokos sucha masa w badaniach 28-33% w bele. nic się nie psuje a krowy chętnie jedzą drugi pokos to jak rano skosze to po południu zbieram i sucha masa wychodziła nawet ponad 40% przy upalach wystarczy jak ta trawa przewiednie. sąsiedzi starszej daty widzę jak robią tak skosi 2 razy przewraca i na 3-4 dzień zbiera nie dość że tą trawa w tym roku była stara bo późno koszone to jeszcze wysuszone na wiór a potem połowę tej słomy w gnój wywali bo nie jedzą.

1 godzinę temu, Bananek napisał:

To ja jak Sławek robię. Kosze i na drugi dzień zbieram. Gdybym był czasowo wydolny to zbierałbym zaraz po skoszeniu. Ale raz, że nie mam sprzętu, dwa, że nie mam tyle osób do takiego zbioru.

 

Jest zasadnicza różnica między karmieniem zieloną trawą, a kiszonką z trawy.

 

Właśnie ostatnio jak jadłem burgera z wołowina to tez czułem mokra kiszonkę jak w kiedyś w edamskim 😛


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v