Skocz do zawartości

Orka siewna



Orka pod pszenżyto. Miało być bezorkowo ale agregat nawalił i zrobił paskudną robotę. Pole po kukurydzy sianej w siewie pasowym, dwa lata z rzędu. Dosyć twardo.


Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, solek01 napisał:

Trochę niepotrzebe palenie ropy, no ale będzie jak na stole.

Też tak myślałem, ale w końcu zestawiając plusy i minusy postanowiłem to zaorać. Przed agregatem talerzowym poszło wapno, więc chciałem to i tak wymieszać. W agregacie urwałem talerz, więc  to co trzy metry mam pasy twardej nieuprawionej ziemi. Bym na tym urwał bronę aktywną przy siewniku. Mogłem przelecieć to jeszcze raz gruberem, ale raz, że by powyrywał na wierzch wszystkie korzenie od kukurydzy  a dwa, że nie dobrego aby głęboko spulchnić. Dodatkowo tam na polu było masę opornych chwastów. Skrzyp, jakieś rdesty czy inne twarde niezidentyfikowane przynajmniej przeze mnie chwasty, no i perzu trochę.  Więc oram i przesiewam zbożem. 

Orka to orka. Mam sąsiada, który uprawia tylko pasowo, już idzie na ilość a nie jakość. Siał sobie rzepak w ściernisko i przy okazji mi zasiał, tylko u mnie było zaorane, doprawione. U mnie rzepak 100% wschodów, zero chwastów, konkurencji i zakrył już glebę, muszę go hamować ostro, skracać.

U niego długo walczył o życie i zanim wyszedł na wierzch samosiewy zbóż go zagłuszyły. Oprysk na jednoliścienne już nie pomógł, pole wygląda strasznie, 50% może powschodziło. No ale efekt końcowy się liczy, zobaczymy. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v