Skocz do zawartości

Suwmiarka YATO YT-7201



Dziadostwo bo dziadostwo.Po wzięciu do ręki mam uczucie jak by była wycięta z blachy szlifierką kątową. Po szybszym rozjechaniu i zjechaniu szczęk trzeba zerować bo nie wiadomo co za wynik wyjdzie. Cena 75pln

  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

Przez pół godziny to kombajn kilka razy bym nasmarował. Najzwyklejsze smarownice,jedna z odpowietrznikiem reszta bez. Końcówki  na plastiku nie na gumie i póki co przez rok zadowolony jestem, napewno są lepsze ale i cena też. U te stare popychadła są też fajne, nożna była do przepychania niedrożnych kalimatek a ta na wkłady to jakoś mi nie podeszła i leży.

 

 

5 godzin temu, daron64 napisał:

To ja może po prostu nieumiejętnie z niej korzystałem 😕

Nabierałem smaru, ten pręt przy pełnej był cały wyciągnięty, ale po napełnieniu nie idzie do przodu samoczynnie. Trzyma go taka jakby zapadka.

Zapadka jest po to abyś mógł skręcić tawotnice, po skręceniu odblokowujesz zapadkę drut możesz cały wsunać. Trzeba zobaczyć na pusto jak ten tłok pracuje w tulei, być może że sprężyna pękła itp.

Panowie nie wiem jakim cudem,ale u mnie właśnie coś się stało z tą smarownicą i nie trzyma tłoka wgl tylko cały czas ciągnie do góry.. Powiem wam ładowanie jej to jest masakra bo trzeba stopami przy ziemi trzymać ten drut i odciągać i ładować szpachelką,ale przynajmniej teraz nic się nie zapowietrza nic nie staje,idzie elegancko :D Niby się popsuło,ale na dobre to wyszło 😛 Ile to słów na k.. i ch.. zaoszczędzone przy letnim porannym smarowaniu Bizona :D

8 godzin temu, mds212 napisał:

Na gospodarstwie dokladnosc do 0,1mm to swiat i ludzie.

Chyba do trzydziestki i sześćdziesiątki...

7 minut temu, LEX266 napisał:

jedna "setka"to nic dla takiego "chłopa" jak ty

Jedna setna to może i nic, ale już 2-3 w niektórych zastosowaniach robią różnicę. A 5 setnych to sporo. jeśli chodzi o np. luz na sworzniach.

Edytowane przez timo

No dobra ale co to ma do rzeczy i jak ty niby ten sworzeń w gospodarstwie zregenerujesz? Rzadko spotkać tokarkę która stojąc poza zakładem trzyma takie dokładności a nie dopiero proste narzędzia ręczne używane w domu. 

Jednak nie dobra, pokaż mnie to gdzie to jest maszyna co ma luz na sworzniu 5 setek w rolnictwie. 

Edytowane przez hubertb

Pewnie większość maszyn rolniczych czy budowlanych ma większe (dużo większe) luzy i na pewno większość w moim gospodarstwie też. Ale jak już coś naprawiam, to staram się trzymać jak największą dokładność, żeby tych luzów nie było. Nie robię takich rzeczy sam w gospodarstwie, bo nie mam do tego maszyn. Drobne prace zlecam znajomemu dobremu tokarzowi (i nie wiem, skąd teoria, że tokarki nie trzymają dokładności - jeśli nie trzymają, to trzeba je naprawić albo złomować i nikt normalny nie świadczy usług takimi maszynami). Jeśli jest potrzeba naprawdę dużej dokładności, to daję detale do wykonania na CNC. Kiedy trzeba, wysyłam elementy do specjalistycznych firm (np. hartowni indukcyjnej, po czym wracają do ślusarni na szlifiernię wałków, żeby uzyskać dokładny wymiar). Owszem, to trwa i kosztuje, ale wiem, że tak naprawiona maszyna będzie miała żywotność zbliżoną do fabrycznej i nie powinna zawieść w krytycznym momencie sezonu.

Remont tokarni jest drogi dla tego te w domach są mocno wyruchane. Nie zrozum mnie źle jak robisz to staraj się trzymać zaleceń fabrycznych niepotrzebne zacieśnianie pasowań spowoduje efekt odwrotny do założonego. Suwmiarka pomimo dokładności do 0,02 jest przyrządem dokładnym tylko do pierwszego miejsca po przecinku nie jest to sprawa odczytu a budowy i małej sztywności. Chcesz mierzyć dokładniej to trzeba mieć mikrometry i średnicówkę. Elektroniczne suwmiarki tylko dobrych firm się sprawdzają reszta bardziej denerwuje niż mierzy ale o tym trzeba się przekonać na własnej skórze. 

1 minutę temu, hubertb napisał:

Remont tokarni jest drogi dla tego te w domach są mocno wyruchane. Nie zrozum mnie źle jak robisz to staraj się trzymać zaleceń fabrycznych niepotrzebne zacieśnianie pasowań spowoduje efekt odwrotny do założonego. Suwmiarka pomimo dokładności do 0,02 jest przyrządem dokładnym tylko do pierwszego miejsca po przecinku nie jest to sprawa odczytu a budowy i małej sztywności. Chcesz mierzyć dokładniej to trzeba mieć mikrometry i średnicówkę. Elektroniczne suwmiarki tylko dobrych firm się sprawdzają reszta bardziej denerwuje niż mierzy ale o tym trzeba się przekonać na własnej skórze. 

Ok, ja rozumiem, że są tacy, co "za komuny" kupili za bezcen sprzęt z likwidowanego zakładu i te tokarki, frezarki itp. eksploatują do dziś bez napraw czy remontów. Ale każdy chyba wie w swojej okolicy, który tokarz robi dokładnie, a który nie (chodzi mi zarówno o staranność tokarza, jak i o stan sprzętu). U tych byle jakich się po prostu nic nie zleca i tyle. Nawet dzisiaj dorabiałem u tokarza po sąsiedzku niby prosty sworzeń, ale zależało mi na dużej dokładności. Oczywiście tokarz do pomiarów kontrolnych gotowego detalu używał mikrometru i wyszło praktycznie idealne połączenie bez luzów. W gospodarstwie też używamy mikrometrów, średnicówek, czujnika zegarowego itd. Może dlatego, że ojciec jest z wykształcenia mgr inż. mechanizacji rolnictwa, a ja przez "chwilę" zabawiłem na politechnice, więc obaj przywiązujemy wagę do szczegółów. Do wszystkich posiadanych maszyn staramy się mieć fabryczne instrukcje napraw i przestrzegamy podanych wymiarów, tolerancji zużycia itp. 

  • Like 1
6 minut temu, asharot napisał:

Nie kupiłem po to by się chwalić bo to żadna wiodąca marka na rynku.

Do tej pory narzędzia Yato które miałem były w miarę dobrej jakości ale ta suwmiarka to porażka

Kup sobie limit, będziesz bardziej zadowolony. Jednak cudów też się nie spodziewaj dobra suwmiarka elektroniczna jest bardzo droga. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v