Skocz do zawartości

Ursus C-360-3P



Nowy nabytek. Początkowo w planach było coś z napędem 4x4, ale na ten areał co jest pomyśleliśmy że takie coś wystarczy, tym bardziej że nie trzeba zmieniać maszyn. Ursus wymaga dopieszczenia, ale do wiosny jeszcze zostało trochę czasu.

  • Like 1
  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

Teoretyzuję, bo 3p nie zamierzam sprzedawać. Igła, bo leci cicho, zero wycieków czy to z tyłu, czy z silnika, kabina tapicerowana z błotnikami, silnik żyleta. Sprzedam za 20 i co kupię??? Nic nie kupię, chyba, że zabytek zachodni w pakiecie ze ślusarzem do dorabiania części 😂😂😂

A 3p chcesz do orki? Wiadomo, że to traktor pomocniczy, Ameryki nie odkryłeś...

11 godzin temu, Piotrek1975 napisał:

tak tylko nie każdy zetor miał wspaganie ,nigdy nie spali tyle co zetor np. 5211 czy 7211 wszystkie miałem i nikt mi nie wmówi . Za zetorem jest napewno lepszy uciągnąć i konfort ale ze spalaniem bije 3p na łeb zetora nawet do 50 procent

Tak tak już na pewno,powiedz zaraz że paliwa przybywa.Już bym wolał 5211 przynajmniej nie jest taki delikatny jak się go przeciąży że wydmucha uszczelkę czy wał klęknie.

  • Haha 1
12 godzin temu, wisera napisał:

Gratulację i bezawaryjności :) Dużo ha obrabiasz teraz? :)

3P do siewnika czy rozsiewacza lub prasy, czy kosiarki bardzo dobry :) A c360 do uprawy będziesz miał, a Esem to chyba tylko siano już mu zostaje? :P

Dzięki. Teraz jest 7,5 ha, możliwe że coś dojdzie.

11 godzin temu, tytanowyJanusz napisał:

gratulacje☺ na wiosne zapytam się który lepiej idzie😎😉

Dzięki.

Co do tej ceny to myślę, że nie drogo. Wizualnie nie jest lalka, ale technicznie wszystko sprawne, opony jeszcze w ładnym stanie, kabina jest. Wiadomo że coś będzie trzeba do niego dołożyć, Nie uwierzę w to że można kupić 3P za 6 tyś. Przejrzałem sporo tych ogłoszeń i myślę że za 10 tyś to ciężko jest kupić nawet zwykłą 60-kę. Oglądałem też te Zetory 5211, na pewno jest dużo lepszy niż 3P, ale ceny też stoją wysoko. 

Panowie, mam 60 lat na karku i wkurzacie starego chłopa. Jestem z tych perfekcjonistów, wszystkie traktory na tip top. Więc nie obrażajcie starszego chłopa, że jak ursus to musi lecieć i wyć. Oleje w skrzyni, zwolnicach i silniku trzymają poziom, tył i silnik suchuteńki. Tak ciężko to zrozumieć? Jak nie dbacie, albo kupujecie 'okazje' to Wam wszędzie leci. Mój 3p ma 6500 mtg od nowości i jest jak laleczka. Więc trzymam do śmierci, może syn sprzeda 😊 

53 minuty temu, WiesławZetor napisał:

Panowie, mam 60 lat na karku i wkurzacie starego chłopa. Jestem z tych perfekcjonistów, wszystkie traktory na tip top. Więc nie obrażajcie starszego chłopa, że jak ursus to musi lecieć i wyć. Oleje w skrzyni, zwolnicach i silniku trzymają poziom, tył i silnik suchuteńki. Tak ciężko to zrozumieć? Jak nie dbacie, albo kupujecie 'okazje' to Wam wszędzie leci. Mój 3p ma 6500 mtg od nowości i jest jak laleczka. Więc trzymam do śmierci, może syn sprzeda 😊 

A zapytam 3p to jest z tych na silniku polskim czy jeszcze brytyjskim? Jak to sie mówi tanie rzeczy to drogie rzeczy.

55 minut temu, WiesławZetor napisał:

Panowie, mam 60 lat na karku i wkurzacie starego chłopa. Jestem z tych perfekcjonistów, wszystkie traktory na tip top. Więc nie obrażajcie starszego chłopa, że jak ursus to musi lecieć i wyć. Oleje w skrzyni, zwolnicach i silniku trzymają poziom, tył i silnik suchuteńki. Tak ciężko to zrozumieć? Jak nie dbacie, albo kupujecie 'okazje' to Wam wszędzie leci. Mój 3p ma 6500 mtg od nowości i jest jak laleczka. Więc trzymam do śmierci, może syn sprzeda 😊 

Jak dobry syn to będzie trzymal z szacunku i sentymentu , mój sasiad ma c330 jego żona chciala sprzedac bo po co to placic oc i wgl , a on na to ze dziadek kupił . Tego ciagnika nie sprzeda a jak sie jej nie podoba to będzie do lasu szyszki zbierać na opał :D Jak on to mówi jeden ciagnik kilka pokoleń , kilka aut do jednego człowieka przez cale zycie 

Sam mam ursusa ale 330 i nakręcone 11tys Silnik był po robocie Pali na tył nie dymi ale olej kapie na sprzęgło jak poziom max na mini nie Skrzynia most nie tykanie ale olej na sprzęgło wali Luz już na skrzyni i moście jest Podnośnik leci Pompa czwarta od nowości Olej w skrzyni czwarty Nie wymienialnym ale uciekł Teraz idzie skrzynia most sprzęgło i podnośnik do roboty Choć bym miał dać 7 tys to zrobię 

Denerwuje mnie, jak młodzi ludzie wyśmiewają polskie sprzęty. Nie pamiętają, ze względu na młody wiek, ile te maszyny pracowały. Znam u kolegów wiele Bizonów, które latały rocznie po 200 godzin i silniki od nowości nieruszane. A dawniej żniwa trwały dłużej, kombajny robiły po 150-250 godzin. Albo w SKR-ach, ile to pracowało? Potem kupił rolnik i dalej tłukł na superolu. A taki gówniarz, jego synek, teraz kpi sobie z Bizona, bo dżondyry się nie psują. Zobaczymy po 25 latach pracy, jak będą młócić... 

Nie mam problemu. Widzę, że ty masz problem z oceną rzeczywistości i ze zbędnymi sentymentami do kupy złomu.

Te twoje wychwalane silniki od bizona to angielska konstrukcja tak samo jak silnik w tym twoim 3P z zetorowską skrzynią skonstruowaną w latach 60.

Bizony pracowały przez wiele lat i w czasach kiedy zboże sypało po 3 tony. W pszenicy, która sypie 8-10 ton taki bizon się obsra  się po komin i może w 2,5 godziny skosi hektar. 

Nie wiem, o co Wam chodzi z tymi sentymentami. Tysiące rolników tym pracuje i robią na czas, to czego się czepiacie? Nikt na 5,10 czy 30 hektarów nie kupi nowego kombajnu, to nawet jakby miał kasę, to uzasadnienia ekonomicznego brak. Mi chodziło tylko, że 15 czy 20 tysięcy za dobrego ursusa to nie dużo, skoro nowy tandetny tej mocy kosztuje 10 razy tyle. Normalna cena. U mnie ostatni remont czegokolwiek był w 2004 roku, mam i polski i zachodni sprzęt. Każdy ma swoje plusy i minusy...

Wiesław, czy tam Panie Wiesław, bo jest Pan starszy ode mnie o 20lat. powiem tak: To że te bajzłomy latały po Skr'ach i wszelkiej maści uspołecznionych gospodarstwach a potem u  prywatnego to nie znaczy  że mamy je do śmierci gloryfikować jak Lenina. Sam Pan wie że były dobre bo zbierali ludzie 2-3 tony z hektara i latały po wsiach i tłukły te 200godzin z czego połowa to były przejazdy po drogach bo każdy miał kawałek pola i coś tam uprawiał, czasami zapłacił więcej za kombajn niż wart był ten zbiornik ukoszonego zboża ale trzeba było uprawiać bo tak i h*j bo wszyscy uprawiają  (sam dwa lata byłem kombajnistą w skr zanim go rozwiązali to wiem).  Natomiast  do "wydajniejszych" upraw to się nie nadaje bo męczy się wtedy i maszyna i operator. Czas tych maszyn minął i z tym się Pan musi pogodzić, tak samo jak minie nasz i każdego czas.

  • Like 1
1 godzinę temu, WiesławZetor napisał:

Denerwuje mnie, jak młodzi ludzie wyśmiewają polskie sprzęty. Nie pamiętają, ze względu na młody wiek, ile te maszyny pracowały. Znam u kolegów wiele Bizonów, które latały rocznie po 200 godzin i silniki od nowości nieruszane. A dawniej żniwa trwały dłużej, kombajny robiły po 150-250 godzin. Albo w SKR-ach, ile to pracowało? Potem kupił rolnik i dalej tłukł na superolu. A taki gówniarz, jego synek, teraz kpi sobie z Bizona, bo dżondyry się nie psują. Zobaczymy po 25 latach pracy, jak będą młócić... 

Ja robię rok rocznie 100-150 h bizonem i mówiąc szczerze mam go dosyć. Jak wjadę w zboża na 1-3 t/ha to ok, ale jak 6+t, to powiem szczerze, że białej gorączki idzie dostać. Sypać trzeba co chwilę, mocy brakuje, wszystko jęczy, długo by wymieniać... Bizon był dobry ale 25-30 lat temu, gdzie wydajność zbóż była na poziomie 2-3 ton tak jak Bob pisał. Nie powiem ze swojego jestem nawet zadowolony, ale.. nie te czasy niestety, żeby kosić w kurzu, pocie czoła, na stojąco.. Czas się rozglądać za czymś nowszym.

17 godzin temu, mario666 napisał:

Jakie kpiny? Że tanio czy drogo ? Dla mnie i tak za drogo bo kupa huku i awaryjny Dziwię się ludziom że to kupują a tym bardziej że ktoś dwie dychy chce

A trzy dychy za porownywalnego Zetora jest ok ?

14 minut temu, danielursus3p napisał:

Ja robię rok rocznie 100-150 h bizonem i mówiąc szczerze mam go dosyć. Jak wjadę w zboża na 1-3 t/ha to ok, ale jak 6+t, to powiem szczerze, że białej gorączki idzie dostać. Sypać trzeba co chwilę, mocy brakuje, wszystko jęczy, długo by wymieniać... Bizon był dobry ale 25-30 lat temu, gdzie wydajność zbóż była na poziomie 2-3 ton tak jak Bob pisał. Nie powiem ze swojego jestem nawet zadowolony, ale.. nie te czasy niestety, żeby kosić w kurzu, pocie czoła, na stojąco.. Czas się rozglądać za czymś nowszym.

Ja to się cieszę jak trzeba co chwilę sypac :)


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v