Skocz do zawartości


Wczoraj miałem kontrolę WIORiN z okazji zatrucia pasieki postawionej w pobliskich krzakach. Zabieg rozpocząłem o 23, pryskalem Marvikiem i tebukonazolem. Inspektor stwierdził, że wszystko jest ok. Teraz mnie ciekawi jak to potoczy się dalej :)



Rekomendowane komentarze

Arek napisał:

10 godzin temu, PolonezAtu napisał:

Jak to jest chore. Dlaczego ja mam nie pryskać sobie np rzepaku bo sąsiad ma pszczoły? Jak wlatują na moje pole to ich problem i niech je sobie na nitkach pouwiązuje.

A nie wiesz, ze te pszczoły pomagają zwiększyć twój plon ?

Wkoncu ktoś ma rację, spinacie się o te pszczoły a tak naprawdę nie wiedzie że gdyby nie one to wasz rzepak by się do niczego nie nadal, widzem w okolicy rzepak gazowane w fazie kwitnienia, odrazu rzucają się w oczy uschnięte pędy, więc zanim ktoś powie że pszczoły to nie jego problem to niech się zastanowi po Kaj czorta one tam wgl lecą, napewno nie tylko po zysk dla pszczelarza... A co do stawiania Uli to ja jestem akurat zwolennikiem, w słoneczniku i rzepaku te ule mi pieniędzy nie zabiorą a nawet przyniosą


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v