Skocz do zawartości

Orka po Oborniku



6 ha nawiezione i zaorane ;) I lecimy dalej z obornikiem.



Rekomendowane komentarze

1 godzinę temu, damianzbr napisał:

A co to za herezje kolega głosi? W której książce tak napisali że obornik wyprodukowany zimą trzeba rozwieźć wiosną?

Postępując w ten sposób robisz krzywdę swojej glebie i swoim finansom. Nie prościej wybudować odpowiednio dużą płytę na obornik aby się przepalił (kompostował) przez chociaż 2 lata. Nie dość że mniej paliwa i czasu pójdzie na rozwożenie towaru,czyli mniejsze koszty, to i szybciej i efektywniej będzie działać.

 

Lepiej wywozić mniej a częściej ;)
A powiększenie płyty to nie są małe koszty czyli te twoje "mniejsze koszty" mójdą na rozbudowę miejsca na obornik

Jak wywozisz gnój a nie słomę i troche gówna to wielkiej różnicy nie zrobi czy on bedzie leżał rok czy tylko pół roku ;)

Po pierwsze nie mam zwierząt ani płyty.

Po drugie ten obornik, który ja woże najlepiej rozwozić odrazu, bo leżąc na pryzmie są ogromne straty azotu. (kurzy)

Po trzecie nie wyobrażam sobie trzymać obornika 2 lata na pryzmie to jakiś bezsens totalny i nie znam nikogo kto tak robi. Jest towar i pole na które można go wywieźć to sie wywozi.

No chyba, że ktoś wali na tą pryzmę samą słomę i czeka aż to sie przerobi tylko w lecie to więcej wyschnie jak to warte.

Biore od znajomego obornik od bydła wywozi 2x do roku czyli wiosna i po żniwach czasem trzeci raz na jesień i towar jest bardzo dobry.

Pomiotu ptasiego nie daje się dużo(15t maks!), większy gospodarz obok mnie daje przed uprawę pod ziemniaki wiosną, jesienią może dobrze rzucić na lepszy rozkład resztek, ale tak na puste pole nie warto, sam bym stosował pomiot, ale nie mam rozrzutnika na talerzach
Z obornikiem może kolega przesadził, że 2 lata bo on się dość szybko rozkłada, tylko bez sensu rozrzucać słomiasty, jak można przerobiony ;) 

Akurat @damianzbr ma rację z tym kompostowaniem obornika. Powiem więcej gdyby wywieźć go na pryzmę nie przyczepą, a przepuścić przez rozrzutnik żeby poleżał, wtedy dopiero był by ekstra towar którego było by mniej do wożenia z lepszym efektem dla ziemi. Sam teraz będę wiosną woził obornik na pryzmę rozrzutnikiem który będzie leżał do żniw i się przerabiał.

Edytowane przez Skoczek1994
1 godzinę temu, czesio200 napisał:

Po drugie ten obornik, który ja woże najlepiej rozwozić odrazu, bo leżąc na pryzmie są ogromne straty azotu. (kurzy)

Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie czy stosujesz ten obornik dla azotu czy też z innego powodu. Bo jeśli tak bardzo się przejmujesz stratą azotu z obornika, to przelicz czy taniej nie wyjdzie ci dostarczyć azot z mocznika ;)

 

A po za tym jak leży na pryzmie to aż takich strat nie ma, zaczyna się to dziać gdy napowietrzasz, czyli właśnie rozrzucenie po polu, załadunek, czy przerzucanie dla szybszego kompostowania

 

2 godziny temu, Rolnik7343 napisał:

Lepiej wywozić mniej a częściej ;)
A powiększenie płyty to nie są małe koszty czyli te twoje "mniejsze koszty" mójdą na rozbudowę miejsca na obornik

Jak wywozisz gnój a nie słomę i troche gówna to wielkiej różnicy nie zrobi czy on bedzie leżał rok czy tylko pół roku ;)

To nie ma znaczenia czy mniej czy częściej, tu chodzi co wozisz, słomę wymieszaną z gów...nem, obornik przekompostowany czyli zmineralizowaną słomę i zmineralizowane gów..no.

Różnicy nie robi rok czy pół jak będzie leżał ubity w głębokiej ściółce bez dostępu powietrza. Ale jak będzie odpowiednio kompostowany to zobaczysz różnicę i w objętości i w konsystencji i w wadze.

@songo Ja osobiscie z dwóch powodów. Pierwszy to taki że sporo miejsca trzeba by wszystko przechować. A drugi najważniejszy pole mam kawałek oddalone od gospodarstwa, i wozić moją dwu osiową taczką zajmie mininum tydzień. Tak to sobie na spokojnie wywiozę na pryzmę na pole, a po żniwach jeden dzień rozwiozę i wymieszam agregatem. 

Każdy robi jak mu pasuje, nie widzę sensu przewalania pługiem piachu. I tak np siew pszenicy po burakach i orka to dla mnie darme wypalanie ON. Poza tym mój "ulubiony sąsiad" w ubiegłym roku wyrwał się ciapkiem z orką po burakach kopanych ropą. Zamęczył przez dzień może z pół hektara i dał się na spokój. Pożyczył od kogoś talerzówkę i resztę nią uprawił, po czym zasiał przenicę.  Efekt taki że po orce odróżniała się aż do żniw, wschody tragiczne na polu pasek widoczny z daleka tak jak by w ziemi czegoś brakowało. A to tylko, i aż tylko sposób uprawy ziemi przed siewem. Nie mówiąc o kosztach które by wygenrowała orka całości, i późniejsza uprawa tych brył.

Ja po prostu pisze tak jak mnie w domu uczą :D

dzisiaj z talerzowałem 1ha po życie na kiszonke rotacyjną wygolone prawie do ziemi także resztki po życie to jedynie korzenie
na to chce wywieść dobrze przerobiony gnój z głębokiej ściółki jeszcze raz talerzówka i przez samym siewem bronami by sie przeleciało żeby wyrównać i na to by była qq posiana
ogólnie 3 ha by było zaorane a 1ha z talerzowany żeby zobaczyć jak to bedzie wyglądać ... ale może być tak jak w zeszłym roku że ja sobie uprawie uszykuje pod siew a stary mimo że ogólnie w polu nic nie robi to zahaczy pług do drugiego ciagnika i pojedzie zaorać z twierdzeniem że to ma być zaorane i ch*j ;)
 

Ja stosuję obornik kurzy a nie pomiot. Wszystkie nawozy sztuczne się chowają przy naturalnych.

Obornik jak to obornik ma głownie azot, potas, fosfor i wszystko to co potrzebne roślinką do życia. ja leży na pryzmie a jest środek lata to mocno wysycha przez co traci wartość.

Jak masz mały rozrzutnik to dużo lepiej sobie na pole nawozić przyczepami i do tego nie wyciągasz rozrzutnikiem syfu na drogi.

23 godziny temu, Skoczek1994 napisał:

@songo Ja osobiscie z dwóch powodów. Pierwszy to taki że sporo miejsca trzeba by wszystko przechować. A drugi najważniejszy pole mam kawałek oddalone od gospodarstwa, i wozić moją dwu osiową taczką zajmie mininum tydzień. Tak to sobie na spokojnie wywiozę na pryzmę na pole, a po żniwach jeden dzień rozwiozę i wymieszam agregatem. 

mnie to nie przekonuje, w mam pola do 2km od gospodarstwa, to w 1 dzien jakby się dobrze wziąc idzie wywieźć 10 rozrzutników 2 osiowych bez problemu, jak nie więcej, w moim przypadku 3 dni i po robocie.

1 godzinę temu, Skoczek1994 napisał:

Każdy robi jak mu pasuje, nie widzę sensu przewalania pługiem piachu. I tak np siew pszenicy po burakach i orka to dla mnie darme wypalanie ON. Poza tym mój "ulubiony sąsiad" w ubiegłym roku wyrwał się ciapkiem z orką po burakach kopanych ropą. Zamęczył przez dzień może z pół hektara i dał się na spokój. Pożyczył od kogoś talerzówkę i resztę nią uprawił, po czym zasiał przenicę.  Efekt taki że po orce odróżniała się aż do żniw, wschody tragiczne na polu pasek widoczny z daleka tak jak by w ziemi czegoś brakowało. A to tylko, i aż tylko sposób uprawy ziemi przed siewem. Nie mówiąc o kosztach które by wygenrowała orka całości, i późniejsza uprawa tych brył.

Ja kiedyś jak jeszcze buraki siałem i kopane były tym trzy rzędowym chyba nornica jak dobrze pamiętam, i my nigdy nie oraliśmy zawsze był kultywator, talerzówka, brona i siew pszenicy i dawało to dobry plon bo 12 lat do tyło po 7 ton i sąsiedzi się śmieli że się glupoty gada że tyle może pszenica dać

@songo Ja mam 5ha oddalone jakieś 3km od domu, daję jakieś 25 dwuosiówek na hektar. Teraz sobie wyobraź żeby to w miarę szybko wywieźć w między czasie oporządek dojenie. Musiał bym dymać kilka dni na podskok. Także chyba lepiej sobie wywieźć na spokojnie, na pryzmę i z pola go o wiele szybciej rozwiozę.

2 godziny temu, Rolnik7343 napisał:

Ja po prostu pisze tak jak mnie w domu uczą :D

dzisiaj z talerzowałem 1ha po życie na kiszonke rotacyjną wygolone prawie do ziemi także resztki po życie to jedynie korzenie
na to chce wywieść dobrze przerobiony gnój z głębokiej ściółki jeszcze raz talerzówka i przez samym siewem bronami by sie przeleciało żeby wyrównać i na to by była qq posiana
ogólnie 3 ha by było zaorane a 1ha z talerzowany żeby zobaczyć jak to bedzie wyglądać ... ale może być tak jak w zeszłym roku że ja sobie uprawie uszykuje pod siew a stary mimo że ogólnie w polu nic nie robi to zahaczy pług do drugiego ciagnika i pojedzie zaorać z twierdzeniem że to ma być zaorane i ch*j ;)
 

To odkręć lemiesze od pługa i ci planów nie pokrzyżuje. Ja po życie na kiszonkę, robię raz ścierniskowcem, raz uprawowym i siew qq.  Może pole nie wygląda pięknie bo jest trochę resztek żyta na wierzchu, ale wschody kukurydzy są szybsze i równiejsze niż po orce. Mam porównanie z sąsiadami także widzę jak to wygląda.

 

1 godzinę temu, mazowszak napisał:

Ja kiedyś jak jeszcze buraki siałem i kopane były tym trzy rzędowym chyba nornica jak dobrze pamiętam, i my nigdy nie oraliśmy zawsze był kultywator, talerzówka, brona i siew pszenicy i dawało to dobry plon bo 12 lat do tyło po 7 ton i sąsiedzi się śmieli że się glupoty gada że tyle może pszenica dać

Są ludzie którzy się zatrzymali w latach 80tych i dla nich azot się podaje po raz pierwszy i ostatni gdy mlecz kwitnie, nstepnie raz opryska na chwasty i tyle w temacie. Plony w sprzyjającym roku może z 5t to jak tobie może dać razy 2 no daj spokój :D

Edytowane przez Skoczek1994
39 minut temu, Skoczek1994 napisał:

To odkręć lemiesze od pługa i ci planów nie pokrzyżuje. Ja po życie na kiszonkę, robię raz ścierniskowcem, raz uprawowym i siew qq.  Może pole nie wygląda pięknie bo jest trochę resztek żyta na wierzchu, ale wschody kukurydzy są szybsze i równiejsze niż po orce. Mam porównanie z sąsiadami także widzę jak to wygląda.

Tu przejechałem talerzowymi to prawie czyste pole tak dobrze wymieszane 

Sąsiad też poszedł po rozum i w tym roku próbuje trochę qq zasiać bezorkowo po kukurydzy na ziarno 

 

11 godzin temu, Skoczek1994 napisał:

 

Są ludzie którzy się zatrzymali w latach 80tych i dla nich azot się podaje po raz pierwszy i ostatni gdy mlecz kwitnie, nstepnie raz opryska na chwasty i tyle w temacie. Plony w sprzyjającym roku może z 5t to jak tobie może dać razy 2 no daj spokój :D

W mojej okolicy co teraz widzę ludzie oddają ziemie w dzierżawy albo sprzedają, no robili tak napisałeś albo nawet nie posiewali bo po co dobre ziemie to dadzą plon ale niestety trochę się pomylili i teraz bidują w uj

 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v