Skocz do zawartości

John Deere



Ukraina już na niego czeka.



Rekomendowane komentarze

7 godzin temu, damianzbr napisał:

Ale to jest nieekonomiczne i jest przeciwieństwem optymalizacji kosztów produkcji.

Nikt ci nie każę kupować sprzętu na wyrost możliwości finansowych gospodarstwa, abyś później narzekał że brak opłacalności... Zrozum to wreszcie.

 

Nie mówię już o jakiejś nie wiadomo jak wyszukanej marce. Jednocześnie nie kupię najtańszego i maszyny idealnie spasowanej pod ciągnik  bo to też się mija z celem. A jak ktoś ma też inne źródło dochodu to co innego

Bartek933 napisał:

Więcej optymizmu 

Jak tu mieć optymizm jak bydło w tydzień 1zł w dół a w górę już nie tak szybko będzie o ile będzie ..przecie to jest chore ...a obowiązków coraz więcej teraz plan azotowy nastepna zabawa zliczanie.. dzielenie.. odejmowanie a i tak każdy napisze żeby nie przekroczyć danej dawki ale kto nie będzie miał odrazu kara. ..widzi ktoś tu sens. .?

6 godzin temu, yacenty napisał:

nie ma nic Ale masz dywersyfikacje, jak w jednym chwilowo coś nie idzie to w drugim coś jest i generalnie łatwiej wtedy przetrwać czy tam dołożyć

Zdaje się że mowa była o stopie zwrotu z inwestycji w produkcję rolną, a nie o możliwościach finansowego wspomagania gospodarstwa w kryzysowej sytuacji.

 

 

Choćby tym, że na swojej ziemi nie mogę robić tego co chcę i kiedy chcę. Choćby tym,że hodując bydło mięsne nie mogę sam zabić i zjeść własnej wołowiny tylko muszę sprzedać za grosze a potem kupować w zachodnich supermarketach to co zostanie z eksportu czyli odpad i to za dużą kasę. Najbardziej właśnie wk***ia mnie ten kompletny brak wolności...czyli hipokryzja decydentów Chujni Europejskiej bo ciągle nam mówią,że tu jest wolność i demokracja...ale jak chcesz zrobić coś bez ich przyzwolenia to dostaniesz pałą, gumową kulą lub w "najlepszym" wypadku karą finansową.

"Choćby tym, że na swojej ziemi nie mogę robić tego co chcę i kiedy chcę" - możesz! jak jesteś taki anty Unijny to przestań brać dopłaty do ziemi. I wtedy będziesz mógł rozsiewać azot przez cały rok, palić słomę na polu i rozwozić obornik kiedy tylko będziesz chciał. Prosty sposób, nie składaj wniosków o dopłaty bezpośrednie i wtedy będziesz wolnym i dumnym Polskim rolnikiem.

24 minuty temu, extrabyk napisał:

Choćby tym, że na swojej ziemi nie mogę robić tego co chcę i kiedy chcę. Choćby tym,że hodując bydło mięsne nie mogę sam zabić i zjeść własnej wołowiny tylko muszę sprzedać za grosze a potem kupować w zachodnich supermarketach to co zostanie z eksportu czyli odpad i to za dużą kasę. Najbardziej właśnie wk***ia mnie ten kompletny brak wolności...czyli hipokryzja decydentów Chujni Europejskiej bo ciągle nam mówią,że tu jest wolność i demokracja...ale jak chcesz zrobić coś bez ich przyzwolenia to dostaniesz pałą, gumową kulą lub w "najlepszym" wypadku karą finansową.

No właśnie czy faktycznie tak do końca nie możesz jak ci się wydaje? Czy obowiązuje cię obustronna umowa, ty respektujesz zakazy oni dają c kasę.

 

A z tym ubiciem bydlaka na steki to na prawdę tak jest? Świniaka można normalnie swojego wyhodować i zjeść, z bydłem jest inaczej - tak z ciekawości pytam bo nie mam pojęcia a wydaje mi się dziwne że jedno można drugiego już nie?


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v