Skocz do zawartości

Trioliet



Spóźniony mikołaj ☺️

  • Like 1



Rekomendowane komentarze

marko06060 napisał:

opijanie... w jedną stronę non stop na orlen, u gospodarza to już do zgona i powrót tylko kierowca pamięta xd

wziales ze soba takie wizytowki Twoich okolic? ja bym wysadzil opojow najdalej od domu. raz, ze nie cierpie picia w aucie, dwa - tacy pomocnicy to do czego? doradzic nic nie doradza, na zmiane nie pokieruja jak daleko. tylko taki balast co sie przekrzykuje jak popije. ja jednak wole jakies plyty wziac ze soba jak mi radio obrzydnie.

3 godziny temu, Thomas2135 napisał:

Dzisiaj będę przejeżdżł niedaleko i jak nie zapomnę to zajrzę. Trioliet i Vicon to powinno być chyba to samo?

Wielkie dzięki, jakbyś mógł to cyknij foto 👍 wygląda identyko, u mnie jest napisane kverneland group, vicon też... 

@Bananek spokojnie, to wszystko rodzina zawsze jak któryś coś kupuje to lecimy ekipą. Przed  świętami jeździliśmy do Łodzi za ciężarówką, wczoraj jeden ugadał koparko ładowarkę więc kolejny wyjazd zaplanowany.  

Wesoło, czas szybciej mija nikt nie chla do nieprzytomności... 

20 minut temu, pedro2 napisał:

Wielkie dzięki, jakbyś mógł to cyknij foto 👍 wygląda identyko, u mnie jest napisane kverneland group, vicon też... 

@Bananek spokojnie, to wszystko rodzina zawsze jak któryś coś kupuje to lecimy ekipą. Przed  świętami jeździliśmy do Łodzi za ciężarówką, wczoraj jeden ugadał koparko ładowarkę więc kolejny wyjazd zaplanowany.  

Wesoło, czas szybciej mija nikt nie chla do nieprzytomności... 

i znowu bedzie trza kaca leczyć :D

Przed chwilą, mazowszak napisał:

No to chyba nie macie znajomych z którymi czasem wyjedziecie w miasto

inaczej się ma sprawa wyjść na miasto i umoczyć mordę, a inaczej jechać jako jedyny trzeźwy cały dzień autem z pijaną gawiedzią, która co chwilę chce siku, na stację po flaszkę, drze mordę, pali fajki

z resztą, żeby się napić nie muszę na miasto wychodzić, u mnie w domu szafki z alkoholami żona na kłódkę nie zamyka...

2 minuty temu, bratrolnika napisał:

inaczej się ma sprawa wyjść na miasto i umoczyć mordę, a inaczej jechać jako jedyny trzeźwy cały dzień autem z pijaną gawiedzią, która co chwilę chce siku, na stację po flaszkę, drze mordę, pali fajki

z resztą, żeby się napić nie muszę na miasto wychodzić, u mnie w domu szafki z alkoholami żona na kłódkę nie zamyka...

a powinna ? 🤔


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v