Skocz do zawartości

Gruber Euro masz



Efekt mieszania- 4kl+40t obornika/ha. Praca na około 15-20cm.



Rekomendowane komentarze

do pełni szczescia brakuje ze 20KM w johnie- ale zakładam, ze w kolejnych latach uprawa będzie spłycana, do około 15cm+ poplony z roślinami o silnych korzeniach i niech natura zadba o resztę :) Plan na kukurydze na przyszly rok jest taki,ze obornik pojdzie jesienią, na to.gruber+ wysiew poplonów (w większosci rosliny jare), wiosną sól potasowa, agregat uprawowy i siew. Kukurydza nie lubi przesuszania gleby wiosną, poza tym duzo prac wychodzi na raz (szczególnie jak jest duzo obornika do rozrzucenia) i z reguły łatwiej wjechac w pole przełom wrzesnia/pazdziernika niz w marcu/kwietniu.
@konteno-po prawej wyłacznie badyle po kukurydzy, gałezi tam na bank nie bylo. Te badyle absolutnie w niczym nie przeszkadzają- w zasadzie to powinno być ich znacznie więcej- to ochrona dla gleby i źródlo pokarmu dla dżdżownic. Obornik w 90% jest wymieszany (lepszy efekt jak po plytkiej orce po ktorej i tak część scierniska z kukurydzy i obornika zostawało na wierzchu). @kb4512- plan jest taki, zeby ten obornik rozrzucać na łąki (w marcu-jak warunki pozwolą), jesli się nie będzie dało, to będziemy go pryzmować na polu i rozrzucać jesienią na łąki, reszta pod kukurydzę. Zapewne zejdzie się trochę, zanim przestwimy się na jesienne rozrzucanie, ale wydaje mi się, ze będzie to lepsze rozwiazanie- nie mamy nigdzie drenacji i czasem trzeba naprawdę długo czekać wiosną na mozliwość wjazdu z obornikiem- jak wjedziemy na siłę, to ubijamy za bardzo glebę co nie sprzyja plonowaniu- jak będzie zobaczymy, jeśli coś nie będzie grało to zmienimy odpowiednio koncepcję. Chodzi o to, ze wiosną jest fizycznie za duzo do zrobienia w zbyt krótkim czasie.
@michal355x- jak na obrazku powyżej- 90 do 95% obornika przykryte i nikt tego wcześniej nie orał bo to dla mnie trochę bez sensu, orać potem rozrzucać obornik i mieszać gruberem- ilość zabiegów mieszających glebę ograniczona do niezbednego minimum- czas kosztuje, paliwo i amortyzacja maszyn także.

ppp Również trochę interesuje mnie ten temat. I mam kilka pytań, jakie rośliny wybierasz na poplony? I w jakich terminach je wysiewasz? Wiosną  ten poplon mieszasz tylko agregatem uprawowym? Chcę jedną działkę po qq tak przygotować na następny rok prawdopodobnie również pod kukurydzę, ziemia słaba 4-6 z przewagą 5. Obornika chyba nie będę dawał bo już od dobrych 8 lat jest bez przerwy grubo dawane, że widać go na wierzchu. Za to muszę rozwiać wapno bo ph słabe, tak więc to trochę ułatwia sprawę.

@ skoczek- z tym trzymaniem wody to jest tak, ze im wiecej biologii i żywych korzeni w glebie, tym wiecej kwasów humusowych, szybszy rozkład resztek i wieksza pojemnosc wodna gleby (ściśle związane z ilością materii org w glebie). Oczywiści w pewnych wypadkach zyto moze oschabić pole z wody, ale zawsze można zastosowac np glifosat i je odpowiednio wcześnie spalić. Co do poplonów- dopiero wdrożymy ten system, myślę (ale duzo bedzie zalezalo od terminu siewu) ze w przypadku kukurydza po kukurydzy siew niewielkiej ilości żyta+ trochę owsa (rosnie nawet jak jest chlodno) jesli w miarę wczesnie to trochę gorczycy- sporo masy, rzepa- to daje głębokie spulchnianie i magazynuje to co znajdzie w głebszych warstwach gleby w bulwie tuż nad ziemią(z resztą żyto takze korzeni sie głeboko- to są cieniutkie korzenie ale zawsze). Do tego coś motylkowatego- koniczyna biała, lub wyka ozima, może trochę rzepaku. Ogólnie małe nasionka ( poza żytem i owesem) i jak najwięcej gatunków o różnych systemach korzeniowych, różnej architekturze liści, tolerancji na mrozy itp. Natura nie znosi monokultur, więc kiedy to tylko możliwe nalezy mieć jak najwięcej gatunków w glebie.
nie, póki co żadnych ulepszaczy i innych magicznych środków nie bedziemy stosowac. Wszystko co potrzebne jest w glebie, trzeba przestać przeszkadzać. Dużym plusem jest to, ze mamy sporo obornika więc wnosimy regularnie duze ilosci biologii. Z czasem mechanizm powinien zacząć funkcjonować, liczymy na ograniczenie kosztów, lepsza infiltrację gleby i jej lepszą nośność.
@songo- oczywiście ze bedziemy trzymac to do wiosny- ewentualna kasacja agregatem, po siewie adengo+1l roundup. Zobaczymy jak zadziałamy ale korci mnie, żeby taki częściowo przemarznięty i czesciowo żywy poplon wjechac bezpośrednio siewnikiem. Usługowo sieją nam talerzowym gaspardo, na naszych glebach powinien sobie poradzić z siewem.
Dnia 24.04.2018 o 13:31, ppp napisał:

nie, póki co żadnych ulepszaczy i innych magicznych środków nie bedziemy stosowac. Wszystko co potrzebne jest w glebie, trzeba przestać przeszkadzać. Dużym plusem jest to, ze mamy sporo obornika więc wnosimy regularnie duze ilosci biologii. Z czasem mechanizm powinien zacząć funkcjonować, liczymy na ograniczenie kosztów, lepsza infiltrację gleby i jej lepszą nośność.
@songo- oczywiście ze bedziemy trzymac to do wiosny- ewentualna kasacja agregatem, po siewie adengo+1l roundup. Zobaczymy jak zadziałamy ale korci mnie, żeby taki częściowo przemarznięty i czesciowo żywy poplon wjechac bezpośrednio siewnikiem. Usługowo sieją nam talerzowym gaspardo, na naszych glebach powinien sobie poradzić z siewem.

u mnie to by nie przeszło chyba, że może po talerzówce, ale jakbym gruberem w poplon wjechał to zapychał by się, w dodatku dużo syfu było by na wierchu, jak poplon to jednak zaorać


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v