Skocz do zawartości

HL 6011



Światła założone, teraz tylko dokumenty załatwić i można jeździć :D Wie ktoś może czy dostanę do niej takie chlapacze? Tak dla sprostowania to nie chce zakładać nowych chlapaczy na przyczepę w takim stanie, ale w najbliższym czasie szykuje się jej remont. Zaczynam powoli składać graty do niej :) Ps. Czy można do niej założyć szersze koła? Myślałem o jakiś z naczepy od tira/jakiejś patelni. Czy szersze opony nie kolidowały by ze szkrzynią podczas kipprowania? Z góry dzięki za podpowiedź :)



Rekomendowane komentarze

  • Root Admin
1 godzinę temu, zetorki12 napisał:

Uzasadnij .

z całym szacunkiem dla nas wszystkich ale kur5576 mac jak widze idiotę w żniwa który o 22 jedzie ciągnikiem z dwoma przyczepami bez grama świateł i nawet przewodów hamlucowych nie zapnie bo nie ma po co to scyzoryk się w kieszeni otwiera. Mieszkam na tej samej wsi, chodzę chodnikiem, moja córka chodzi, inni wariaci jeżdzą to przecież to się prosi o tragedię.

Mi już pare razy hamulce w przyczepie uratowały dupsko więc warto mieć zapięte i sprawne.

Inny przykład - przepraszam za określnie. Przyjeżdza debil na skup ciągnikiem 100km, ma na dolnym zaczepie zapiętą brandyskę - z czubem zayspaną pszenicą - ok 13ton plus przyczepa i co? i nawet kabel od świateł nie uczepiony, nie mówiąc o przewodzie pneumatycznym.
święty nie jestem, też czasem jakaś zarówka się spali, coś się urwie po drodze, ale na litość boską - wsiowy elekryk bierze 30zł za wstawienie nowej instalacji elektrycznej i mamy spokój na 2-3 lata i zawsze nas widać!!! Remont hamulca to 300-500zł max i wiesz ze jak depniesz to stoisz na miejscu.

  • Root Admin
4 minuty temu, Rolnik7343 napisał:

z tym deptaniem to nie jest dobry pomysł jak wieziesz kostki na przyczepie :ph34r:

ale depczesz jak musisz, czyli warto.
wiesz jak jedziesz ciapkiem 15-20km na godzinę to jest bez większego znaczenia ale jak już lecisz 40, albo masz np na haku 30 ton i jedziesz przez wioskę te 30km/h to trzeba mieć czym depnąć nie ważne co masz na przyczepach

Dlatego wszystko w granicach zdrowego rozsadku, z niebezpiecznym ładunkiem ograniczyć prędkość.

Ja jako, że nie mam przyczepy to pożyczam od różnych znajomych gdy jest mi potrzebna. Oczywiście w żadnej nie ma ani hamulców ani sprawnych świateł i się trzeba męczyć, bo jednak mimo, że mieszkam na wsi to w wakacje podczas żniw ruch jest naprawdę duży, bo okolica dość atrakcyjna turystycznie plus mnóstwo działkowców mieszczuchów. Skręcić gdzieś w lewo bez świateł to trzeba się naprawdę nagimnastykować, na szczęście mam w ciągniku lusterka to chociaż to pomaga.

Warto mieć sprawne oświetlenie, to sprawa najwyższej wagi. Hamulce również jak najbardziej, ale jak się ciągnie przyczepę z max 6 tonami zboża 20km/h to jeszcze można bezpiecznie jeździć bez nich oczywiście mając w pełni sprawne hamulce w ciągniku.

Mam d 732 i czasem jeszcze przypomni mi się, że młody byłem. Jak wyleci mi jaka psina na drogę to przed nim daję po hamulcach. Pisk nie z tej ziemi i dym palonych opon . Z ciężarem to trzeba uważać, bo jak w miejscu stanie to i burtę może wypchnąć.

Ze względów właśnie bezpieczeństwa i spokojnej głowy teraz kupiłem przyczepę z hamulcami i papierami. Drożej ale pewniej i bezpieczniej

Oświetlenie oświetleniem a 50% mieszczuchów i tak ma w d*pie że twoje migacze itd .. bo on ma pierwszeństwo bo "beemką" jedzie ... rok temu miałem sytuację jechałem na łąkę ciągnikiem z włóką główną ulicą i w lewo skręcałem z przeciwka nic nie jechało to przed skrętem juz zacząłem przejezdzać na przeciwny pas byłęm juz praktycznie na połowie drugiego pasa a jeszcze jakiś cwaniaczek z "beemki" wyprzedzał mnie praktycznie rowem bo mu się spieszy ... a jak bym tak w lusterko nie spojrzał ? bo kto by pomyślał że bedzie sie jeszcze jakiś gówniarz rowem wyprzedzać ....

Ja właśnie tez miałem pare sytuacji nawet jadąc autem zjeżdzając z głównej w lewo na skrzyżowaniu a widze w lusterku że już jakiś przygłup mnie już próbuje wyprzedzać to mnie krew zalewa jak niektóre bezmózgi jeżdzą... Jakiś mieszczuch koledze wjechał w lely tigo bo go brał również na skrzyżowaniu...

Edytowane przez Zawisza
  • Root Admin

ja mam skret w lewo w podwórko i jest przystanek autobusowy, skrecaliśmy ze słomą, na kierunkwoskzie

chłop sprinterem się odbił, bo leciał przez przystanek wyprzedzając, cały bok zdarł i z ryjem, że ile on może on jechać za furmanką ze słomą. dopiero jak kumpel zeskoczył z przyczepy z ciągnika z widłami to pan z mesia uciekł :P 

Niestety dostaliśmy mandat za ucieczkę z miejsca wypadku. Dzielnicowy się smiał ze ciapkiem uciekliśmy przed mercedesem no ale mandat dał

zdrowy rozsądek bez świateł i hamulców jedno drugiemu przeczy. Światła to można założyć nawet przenośne ale jest się widocznym. Ani światła ani hamulce nie są takie drogie w stosunku do tego co dają. Lampy i instalacja 100 i można złożyć, hamulce głównie węże, bo zazwyczaj i tłoki hamulcowe i zawory wiszą na przyczepach choć nie sprawne, tyle, że tam nie ma się co psuć i wystarczy to rozkręcić przeczyścić i działa. 

3 minuty temu, yacenty napisał:

ja mam skret w lewo w podwórko i jest przystanek autobusowy, skrecaliśmy ze słomą, na kierunkwoskzie

chłop sprinterem się odbił, bo leciał przez przystanek wyprzedzając, cały bok zdarł i z ryjem, że ile on może on jechać za furmanką ze słomą. dopiero jak kumpel zeskoczył z przyczepy z ciągnika z widłami to pan z mesia uciekł :P 

Niestety dostaliśmy mandat za ucieczkę z miejsca wypadku. Dzielnicowy się smiał ze ciapkiem uciekliśmy przed mercedesem no ale mandat dał

A kto został uznany sprawcą zdarzenia?

  • Root Admin

my bo nie wezwaliśmy policji

1 minutę temu, Rolnik7343 napisał:

Tak samo te jechanie poboczem żeby ruchu nie utrudniać ... kto chce niech jedzie ja jade normalnie przy linii jak samochodem ... a nie jedziesz bokiem to ci sie ładują stale na trzeciego ... tylo jedynie tiry przepuszczam a osobówek to nieraz kilometry korka 9_9 najlepiej jeszcze mieć cb w ciagniku to można sie "wiązanek" nasłuchać xD

jd jechałem do wrocławia krajówką to słyszałem "Leperek zjechałbyś tą furmanką"

Nie mówię że zdrowy rozsądek to jazda bez świateł jak i hamulca. Nie znaczy że przeszła przegląd to już jest wszystko OK, a kierowca i tak świateł jak i hamulca nie podłącza bo niby po co "ja tu tylko kawałek pomalutku przejadę".

Żeby nie było jestem rolnikiem i poruszam się sprzętem po drogach publicznych. Kilka lat temu jadę z rodziną za kombajnem, malownicza okolica więc się nie śpieszę kombajn pomyka sobie z prędkością podróżną pewnie ok. 20 km/h w pewnym momencie bez wielkiego zwalniania jak i rozglądania się nie wspomnę nawet o kierunku (nie wymagałem włączenia bo nie było czego włączyć) kombajnista skręcił w lewo na pole. Więc jeżeli mamy coś nie tak to chociaż zainteresujmy się jak wykonujemy manewr.

Temat zszedł mocno na hamulce i tutaj też mam takie pytanie czy droga jest wymiana z pneumatyków na hydrauliczne? Aktualnie w ciągniku mam hydrauliczne (nie mam obwodu pneumatycznego) a w przyczepie pneumatyczne i za każdym sprzęgnięciem przyczpy o tym myślę.. Czas się za to zabrać ale muszę jeszcze trochę o tym doczytać i się doinformowac
2 minuty temu, Rolnik7343 napisał:

Mógł ręke wystawić xD

@RyszardOchdzki niby są siłowniki co działają i na olej i na powietrze

Też to mi ktos kiedys powiedział, ale nie wiedziałem czy się smiał, czy jak.. Ale i tak podejrzewam, że w moim przypadku to nie zdało by egzaminu, z takiego powodu, że widać że hamulce kilka, a może nawet kilkanscie lat nie były używane. Jakos w kwietniu mam się za to wziąć to będę zdawał relacje z prac :D

Gość konteno

Opublikowano (edytowane)

1 godzinę temu, yacenty napisał:

ale depczesz jak musisz, czyli warto....

tylko że rolnik najczęściej musi deptać nie z własnej winy , problemem najczęsciej jest ktoś/coś przed ciągnikiem i najlepiej aby nikt/nic się pod koła nie pchało 

1 godzinę temu, yacenty napisał:

... Mieszkam na tej samej wsi, chodzę chodnikiem, moja córka chodzi, inni wariaci jeżdzą to przecież to się prosi o tragedię.

Mi już pare razy hamulce w przyczepie uratowały dupsko więc warto mieć zapięte i sprawne.

Inny przykład - przepraszam za określnie. Przyjeżdza debil na skup ciągnikiem 100km, ma na dolnym zaczepie zapiętą brandyskę - z czubem zayspaną pszenicą - ok 13ton plus przyczepa i co? i nawet kabel od świateł nie uczepiony, nie mówiąc o przewodzie pneumatycznym.
święty nie jestem, też czasem jakaś zarówka się spali, coś się urwie po drodze, ale na litość boską - wsiowy elekryk bierze 30zł za wstawienie nowej instalacji elektrycznej i mamy spokój na 2-3 lata i zawsze nas widać!!! Remont hamulca to 300-500zł max i wiesz ze jak depniesz to stoisz na miejscu.

córki trzeba lepiej pilnować , co hamulców to ich obecnośc lub brak nie jest w żaden sposób powiązany z możliwoścą zmiany toru jazdy zestawu  , ciągnik zboczy z drogi na chodnik raczej nie przez stan hamulców

daleko ten gościu miał do skupu?

z reszta co do wariatów o bardziej tragicznejsze jest potrącenie przez auto niż traktor 

i te 30zł  to masz na myśli tylko koszt samej robocizny przy założeniu nowej instalacji w miejscu starej?

gośc w okolicy kasował koło 100 za ogarnięcie pogryzionej zimą wiązki od świateł w kombajnie więc mnie nie specjalnie widziałoby się do takich przyczep podchodzić 

Edytowane przez konteno
ja jakieś dwa lata tenu c330 ciągnąłem dwie przyczepy drewna ,żaden nadgabaryt wszystko w obrysie przyczepy światła wszystko sprawne oświetlenie i hamulce podpięte , włączałem się do ruchu wjeżdżałem było czysto dopiero jak się rozpędziłem z całym zestawem około 700m no i obok były tzw wysepki ,wysepki się skończyło wyłonił się jakiś cwaniaczek i zajechał mi drogę dobrze że widły od tura miałem złożone pod siebie i hamulce podpięte bo typek by miał z dupy garaż i pruje się jak stare gacie w kroku że mu drogę wcześniej zajechałem ... bidok zrezygnował jak zauważył kamerę na masce, załadował się do auta i pojechał, niejedni kierowcy myślą że tylko oni są na drodze ...
4 godziny temu, yacenty napisał:

można założyć szersze koła, ale jak dasz klasyczne 385/65/22.5 to bedzie problem

trzeba szukać 385/55/22.5 czyli na bardzo niskim profilu

a i jeszcze jedno
HLki mają felgi na 8 srub, typowa tirówka jest na 10.

Jeśli 22,5 będą za duże, to zawsze można założyć 19,5 od naczep tzw. mega. Typowe mają szerokość 435, ale są też 455 mm - na miękki teren idealne. Na rynku jest już mnóstwo felg na rozmiary "tirowych" opon i na 8 śrub.

4 godziny temu, Rolnik7343 napisał:

To lepiej szukaj czegoś z lepszym bieżnikiem ... ;) ma tirowskie przy HLce i do puki jedzie po wierzchu to idzie ale jak np. ciagnik zadrapnie i koła od przyczepy wjadą na zerwaną darń to od razu sie zatrzymują i rżną w łąke ...

Zgodzę się, że opona z "gładkim" szosowym bieżnikiem łatwiej się zatrzymuje w błocie i sunie zablokowana, zamiast się toczyć. W dodatku rolnicze opony mają obłe, zaokrąglone krawędzie, które nie tną darni, a szosowa, tzw. "tirowe", ostry rant. Ale z drugiej strony duże koła "tirowe" trudniej ulegają zablokowaniu ze względu na większą średnicę. Mamy przyczepę na takich kołach (stara 3-osiowa od ciężarówki, jest w mojej galerii) i toczy się lekko po miękkim. Bardzo rzadko się zdarza, żeby wpadła.

2 godziny temu, Agrest napisał:

A właśnie. Tak zmieniacie opony na samochodówki. 

Podpytajcie najpierw diagnostę jak się zapatruje na to, bo przyczepa rolnicza ma mieć ogumienie rolnicze - nie samochodowe.

Bzdura. Jak diagnosta tak twierdzi, to niech się doedukuje albo wskaże przepis.

1 godzinę temu, RyszardOchdzki napisał:

Temat zszedł mocno na hamulce i tutaj też mam takie pytanie czy droga jest wymiana z pneumatyków na hydrauliczne? Aktualnie w ciągniku mam hydrauliczne (nie mam obwodu pneumatycznego) a w przyczepie pneumatyczne i za każdym sprzęgnięciem przyczpy o tym myślę.. Czas się za to zabrać ale muszę jeszcze trochę o tym doczytać i się doinformowac

Siłownik od ok. 180 do 350 zł (te droższe już dwumediowe - powietrze i hydraulika, możesz podpiąć do dowolnego ciągnika). Węże tyle, co normalne hydrauliczne - starczają te najcieńsze. Jeśli chcesz być w zgodzie z przepisami (które mówią, że ma być mechanizm zapewniający samoczynne zablokowanie hamulców przyczepy w przypadku niekontrolowanego odłączenia od pojazdu ciągnącego), to dolicz jeszcze akumulator hydrauliczny, zawór i linkę (komplet 300-600 zł).

Edytowane przez timo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v