Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

Nie miałam powiadomień, ale już odpowiadam. Czy bym coś zmieniła? Sama nie wiem legowiska są zdrowe dla krów, ale pracochłonne dościełanie to koszt wapna i raz na 2 tygodnie dwa dni pracy mojego męża. Plusy to mniej zapaleń i mniej somatyki, krowy nie mają otarć i odgniotów. Dużo sobie leżą.

Obora jest na 110 DJP czyli z 90 krów dojnych. Zdecydowanie mi ich wystarczy ogarnięcie takiej gromady to i tak prawdziwe wyzwanie. Pomagają mi w tym dwa systemy, a i tak zdarzają się problemy. Brakuje mi monitoringu i dzisiaj w nocy zmarnowała nam się jałoszka z porodu jałówki. Cały dzień mam doła, bo to po sexie była jałoszka.

Co do hali to hala bok w bok z szybkim wyjściem 2x8 firmy GEA na pełnym wypasie jaki oni oferują. Obecnie doimy 1,5 godziny 79 sztuk we dwie osoby być może potem będzie szybciej, ale na razie mamy słaby prąd i doimy obie strony naraz, bo inaczej potrafi się hala wyłączyć przy uruchamianiu bramek.

Dnia 10.01.2018 o 21:40, Krowiarka napisał:

Nie miałam powiadomień, ale już odpowiadam. Czy bym coś zmieniła? Sama nie wiem legowiska są zdrowe dla krów, ale pracochłonne dościełanie to koszt wapna i raz na 2 tygodnie dwa dni pracy mojego męża. Plusy to mniej zapaleń i mniej somatyki, krowy nie mają otarć i odgniotów. Dużo sobie leżą.

Obora jest na 110 DJP czyli z 90 krów dojnych. Zdecydowanie mi ich wystarczy ogarnięcie takiej gromady to i tak prawdziwe wyzwanie. Pomagają mi w tym dwa systemy, a i tak zdarzają się problemy. Brakuje mi monitoringu i dzisiaj w nocy zmarnowała nam się jałoszka z porodu jałówki. Cały dzień mam doła, bo to po sexie była jałoszka.

Co do hali to hala bok w bok z szybkim wyjściem 2x8 firmy GEA na pełnym wypasie jaki oni oferują. Obecnie doimy 1,5 godziny 79 sztuk we dwie osoby być może potem będzie szybciej, ale na razie mamy słaby prąd i doimy obie strony naraz, bo inaczej potrafi się hala wyłączyć przy uruchamianiu bramek.

Dlaczego 2 dni pracy?? jak to wgl wyglada z tym wapnem i słomą i na czym polega ta praca z tym? ? nie zapycha szamba ta słoma z wapnem ? 

zapewne chodzi o rozwiezienie tej mieszaniny (wapno+woda+słoma) na legowiska. Są do tego specjalne urządzenia montowane na małe ladowrki, jeśli podłoga jest pełna to można wywalac w legowiska bezposrednio z wozu paszowego a potem to podepchnąć wgłąb legowisk. Materac powinien sie dosć dobrze ubić i niewiele tego towaru wpada do.szamba (a przynajmniej niezbyt duzo na raz). Przy cyklicznym mieszaniu nie powinno to.tworzyc problemów z gnojowicą.

Dawno mnie tu nie było, bo nie otrzymuję powiadomień. Jeśli to nadal kogoś interesuje to odpowiem. Co do mieszanki słomy z wapnem, to musi być specjalne wapno magnezowe z firmy Duka, drobne i niczego nie zapycha, co ciekawe gnojowica z jego dodatkiem praktycznie nie śmierdzi. :) Mam porównanie, bo sąsiad we wsi ma tradycyjną spod ruszt. Wady koszt i czas pracy czyli ukręcenie w paszowozie ze słomą i wapnem i nawiezieni tej miesznki na legowiska. Nie mamy jeszcze do tego sprzętu, ale mężulek robi to łychą od tura wyczyniając akrobacje tylko trzeba rozgarnąć potem. Nie trzeba tego usuwać, krowy same trochę rozwalą i wygrzebią tylko się uzupełnia. Zalety brak odgniotów, brak zapaleń niska somatyka. Mniej zakwaszająca i mniej zapachowa gnojowica.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v