Skocz do zawartości

LsGelu

"Nowy" kolega do pomocy :)




Rekomendowane komentarze

Tylko że raz co w takiej Renowce robić za remont? Przebieg? Jak zadbana to do 20 tyś mth spokojnie doleci. W Zetorze dwa remonty silnika i jeden skrzyni trzeba robić, a ceny części? Jakościowo , cenowo i częściej jednak wolałbym zrobić remont w Renault . Spalanie. Ile Zetor pali? I nie mów że mało... Miałem dwa i mam jednego obecnie. Gdyby trafił mi się inny ciągnik z turem to Zetora od razu bym sprzedał a teraz musi być. Co do ilości ogłoszeń mentalność Polaków spowodowała że Zetory są w cenie i co niektórzy za 7245 są w stanie zapłacić ponad 50 tyś zł, a zachód praktycznie je już wyprzedał.

Powiem Ci ze u mnie jednak te ciągniki są jakoś mało popularne. Części do zetora kupisz jeszcze oryginały, także z tą jakością bym tak nie panikowal. Mówisz 20 tys mth no może i silnik by tyle wytrzymał, ale czy reszta da radę? Wątpię w to. Przy używce trzeba liczyć się z kosztami i jakimś remontem, bo myślisz że jak coś się ze skrzynia dzieje to ktoś to będzie naprawial, pewnie wystawi na handel a potem ktoś się nadzieje na minę. U mnie na wsi też był boom na zachodnie używki, ale ludziom szybko przeszło i teraz wyprzedaja na rzecz nowych ciągników. Co chwila coś się sypalo.
Nie chodzi o to Izydor, ale do mnie zachodni ciągnik za 25 tyś jakoś nie przemawia. Albo one nie trzymają tak ceny albo to jakieś mega okazje. A weź ze handlarz musi na tym zarobić to pewnie na zachodzie kupi go gdzieś za 4-5 tys euro max żeby coś skubnac dla siebie. No to chyba nie będziesz robił ze mnie debila że taki ciągnik jest w super stanie i nie wymaga remontu? Ech...
I jeszcze mi powiedz ze Niemiec czy Francuz przed sprzedażą założy ci nowe opony, wymieni oleje przed sprzedażą i sprzeda go handlarzowi za jakieś marne grosze.. Zobacz jak wyglądają takie ciągniki po placach, jakby stały conajmniej kilka lat nieużywane. Znajomy zeszłej zimy jak kupował ciągnik to żeśmy się takich perełek naogladali, 3/4 miała problemy z odpaleniem a mchu i nalotu na lakierze to tyle żebyś szpachelka mógł zdrapac. I to są ciągniki w dobrym stanie? No może dla niektórych jak odpali i koła się kręcą to tak, ale mnie takie coś nie przekonuje.

Trafiają się też w dobrych cenach ciągniki na zachodzie ale to tak jak ze wszystkim. Mi się przez głupi przypadek udało kupić auto od właściciela za mniej o 10 tyś zł niż cena rynkowa i szczerze zrobiłem podstawowe sprawy i bezawaryjne przejezdzilem 35 tyś km. 

Co do ciągników. Wszystkie udaje mi się kupić w oryginale i z reguły na oponie ok 80%

Ja jak kupowałem to też się najeździłem po handlarzach i zawsze były dwa rodzaje ciągników, pierwszy to już przygotowane do sprzedaży z przebiegiem MAX 8tyś MTG i drugi rodzaj to te które są "szykowane" i za kilka dni będą dostępne, czyt: picowane, cofane liczniki i rozkradane z zaczepów, obciążników itp. za MF czy renówki chcieli jakieś 30% mniej niż wyszedł mnie nowy NH i wolę spłacać kredyt MR i jeździć nowym niż "wozić" się wypasionym, sprowadzonym i "wyjeb...  starym żępem.

Znajomy ma np starą Valtre i przez 7 lat zrobił w niej sprzęgło bo chodzi dzień w dzień w turze. W deutzu przy 700mth zmielilo mu skrzynie biegów i już myśli żeby go opchnac za rok i kupić kolejną używaną Valtre. Miałem Majora pierwszy dzień szczęśliwy i drugi przy sprzedaży. Wujowi przy 490mth turbo wyrzygal, o wiecznie czymś nie działającym nie wspominam. W dawnym pgrze u nas robili w Fendtach 160KM silniki przy w jednym 5500mth w drugim przy 7000mth... Itd itd

Tak się można licytować bez końca, bo strych złomów z zachodu jest u mnie w okolicy w pizdu i trochę, ostatnio jeden kupił starego Johna 6920 za 200tyś a miał ofertę dealera Case'a na fabrycznie nowego z 2016r za 260tyś, ale to taki miejscowy kustosz muzealny wpatrzony w stare zachodnie.  JA uważam że STARE to jest dobre wino i skrzypce a nie traktor tyle w temacie. JA wolę nowe, Ty stare i h*j. Szanuję Twoje zdanie. Ty uszanuj moje.

Gość Luke16

Opublikowano (edytowane)

Bob zgadza się Ty wolisz nowe ja używane i nie tyle że nowe nie jest fajnie bo jest i masz pewność że żaden Niemiec, Holender czy Francuz nie wypierdzial fotela i jeżeli robili by takie ciągniki jak kiedyś że np. 90KM ciągnik ważył by 5ton tak jak moja dawna Renault 95.14 i nie było by bzdurnej ekologii czyli dpfow, blue coś tam, wyzylowania silnika itd kupiłbym bez zastanowienia nowy gdzie miałbym pewność że ciągnik przepracuje minimum to 10 tyś godzin przy odpowiedniej eksploatacji. Niestety co potwierdzają moje przykłady jest teraz nie realne bo producenci by zbankrutowali, tak jak groziło to Mercedesowi kiedy wypuścił W124, a każdy wie ile kosztują części do rolnictwa w porównaniu do samochodów, gdzie niekiedy za kawałek linki od sprzęgła potrafią zażyczyć sobie 400zl, gdzie identyczna do auta kosztuje 40zl.... ktoś tutaj na forum kiedyś pisał że ktoś robił skrzynie biegów w mfie, serwis zarządzał za jeden tryb 3500zl identyczny był od jakieś ciężarówki i kosztował 400zl.

Sporo jeżdżę i analizuje, fakt jest jeden bo czy Zetora, Ursusa czy Mtzeta naprawimy w miarę szybko bez opustoszenia pół obory czy chlewni, tak musimy liczyć się z tym że jakość obecnie produkowanych części, a co za tym idzie wytrzymałość jest lipna, komfort pracy no przemilcze, cena zakupu też do przemilczenia, awaryjnosci znacznie większa no i wychodzą zaniedbania poprzednich właścicieli, no i robienie przez handlarzy ludzi w bambuko, ale z drugiej strony klient tego wymaga bo jak się przed sąsiadem pokaże. Pisałem już na forum jak sprzedawałem Zetora 8145 cały w oryginale no i wiadomo że lata zrobiły swoje, to facet najpierw odwiózł go do lakiernika bo co sąsiedzi powiedzą. Więc moim zdaniem na powiedzmy to 10ha nie warto pchać się w zachodnie marki, bo dużo myślało że zachodni będzie bezawaryjny, kasa wydana, oleje filtry nie powymieniane bo drogie, przyczepę po sześćdziesiątce podłączył i skrzynia siadła a tam minimum 10 tyś zł trzeba położyć. Dużo w życiu widziałem i na moich oczach chłopak w moim wieku w mfie 3065 rozpitolil skrzynie, ale aż wszystko zgrzytało i nagle MF jest bee bo to nie sześćdziesiątka.

Edytowane przez Luke16
Dnia 18.12.2017 o 12:44, Luke16 napisał:

Znajomy ma np starą Valtre i przez 7 lat zrobił w niej sprzęgło bo chodzi dzień w dzień w turze. W deutzu przy 700mth zmielilo mu skrzynie biegów i już myśli żeby go opchnac za rok i kupić kolejną używaną Valtre. Miałem Majora pierwszy dzień szczęśliwy i drugi przy sprzedaży. Wujowi przy 490mth turbo wyrzygal, o wiecznie czymś nie działającym nie wspominam. W dawnym pgrze u nas robili w Fendtach 160KM silniki przy w jednym 5500mth w drugim przy 7000mth... Itd itd

a wez teraz te nowe silniki w których masz jednoczesnie dpf+egr+scr to jest jakas masakra

co jeszcze wymyslą ?


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v