Skocz do zawartości

Rozdzielacz w Ursusie C-360



Przerobiona hydraulika w Ursusie na niezależną.
Po zakupie ciągnika i po pierwszej pracy Z podnośnikiem postanowiłem ze pierwsze co trzeba przerobić to tą nieszczesna hydraulike, żeby pracowała bez WOMu.

  • Like 1



Rekomendowane komentarze

W takim układzie nie ma to znaczenia, bo siłownik jest pływający. No dobra a jak rozwiązałeś ograniczenie wysuwu tłoka?

Ma to znaczenie. Bo w  w górę maszyna pójdzie przy nierównym terenie ale w dół już nie. Do tego  opuszczać trzeba siłowo i maszyna nie będzie leżeć na ziemi pod własnym ciężarem tylko tyle na ile opadnie do momentu puszczenia rozdzielacza. 

Może zrobić blokadę wajchy i zrezygnować z siłowego opuszczania. 

Ten rozdzielacz nie jest do końca przemyślaną inwestycją. 

Następna sprawa czy plecak wytrzyma przy podnoszeniu na max napór siłownika.... Tył obudowy nie jest najmocniejszy.

Jak założy siłownik pomocniczy i odpowiednim skoku i dobrze go zamontuje to przejmie część obciążeń z plecaka.

Tak tylko pomyśl przy max podniesieniu co się będzie działo z tym siłownikiem pomocniczym na który będzie działało ciśnienie plus siła jeszcze większego w plecaku próbującego go wysunąć jeszcze bardziej.  Osobiście wywalił bym ten z plecaka a założył dwa zewnętrzne i spokój.

 

Rozdzielacz z sekcją pływającą ma cztery pozycje dwie siłowe, stop i pływająca. Działa tak samo jak każdy inny tyle że dodatkowo jest pływająca. Będzie ci siłownik chodził siłowo w obie strony.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v