Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • Borekk17
  • 351 3333

To się trochę nameczyles
Mogłeś to na wiosnę lekko ruszyć i zasiac owies na jesieni głęboko zaorac i pole zacznie normalnie wyglądać

Ja kiedyś tak robiłem z ugorem zaoralem potem raz bronami 5 po wierzchu I rozsiewaczem do nawozu posialem owies i przejechałem powtórnie bronami żeby zagarnąć ziarno fakt faktem pole nie miało wyglądu ale po zniwach doprowadzilem je do porządku

Bo tluc bronami ileś razy to bezsens i strata paliwa bo co raz to wyciągasz więcej darni na wierzch

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • tytanowyJanusz
  • 211 2307

u mnie tez taka historia była z ugorem jak u Borka tylko ze po orce dwa razy talerzowka na to owies siany kosem po żniwach znowu dwa razy talerzowka i zaczęło juz przypominać pole :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Rafallll360
  • 866 3516

Borekk17 tytanowyJanusz  Jak poplon urośnie to go przyorze chwile poleży później przekultywatoruje zastosuje zabieg chemiczny  i na zimę na głęboko zaorze.Na wiosnę będą na połowie pola sadzone ziemniaki a drugiej dalej poplon :)

 

Tak pole na dzień dzisiejszy wygląda 

 

57b603c00fece1fb.jpg

 

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.