Skocz do zawartości

Ursus C-360 & Biardzki 400l/12m



Pogoda dalej nie rozpieszcza ale dzisiaj wreszcie udało wjechać w pole z opryskiwaczem..Coraz poważniej myślę nad jakimiś dyszami antyznoszeniowymi tylko takimi żeby komplet nie kosztował tyle co opryskiwacz :) Co moglibyście polecić żeby spełniały swoją rolę i nie kosztowały połowy opryskiwacza? bo strasznie mnie to wkurza jak trochę wieje ( w mojej okolicy ciężko o dzień bez wiatru) to już trzeba sobie odpuścić bo mocno znosi oprysk...ostatnie dni jak nie leje to znów wieje i ni jak nie idzie wjechać w pole a terminy gonią :)




Rekomendowane komentarze

@Bolid20

 

Cena przystępna :) to że długie w niczym mi nie przeszkadza...najważniejsze żeby pasowały w miejsce jednej z tych trzech "oryginalnych" 

 

@Primo

 

Sąsiad brał w tamtym roku to od razu dobierał te antyznoszeniowe jak ja brałem to nawet nikt mnie o takiej opcji nie poinformował...

 

@Przybyslawice5211

Te 8.50 to jeszcze nie majątek :) Ważne żeby spełniały swoje zadanie :) 

 

@Roki1212

 

Nad ranem był i bałem się trochę pryskać...ale potem przez dzień było ładnie pod wieczór ciepło przez noc +8 i na kolejne dni też miala być pogoda więc zaryzykowałem :) 

 

@Aro1975

 

Ile płaciłeś za sztukę? Pasują w te głowiczki ? 

 

 

@Songo

 

Udało się że kilka dni do przodu miało być ciepło i było :) 

Z rozmów z osobami z okolicy które takie mają i jak widziałem jak to pryska przy wietrze to faktycznie warto ;) 

 

@Aro1975

 

Dokładnie :) U mnie też je bardzo chwalą :) 

 

@Radel5314

 

Cena? Posiadasz takie?

 

@Songo

 

Ja też muszę wreszcie sobie takie sprawić bo u mnie praktycznie wieje na okrągło :) 

 

@Stempos1980

 

Mam ten niby nowszy na tych "okrągłych" dźwigniach tyle że zwykły a nie stałociśnieniowy

 

@Pigmei

 

Zgoda może nie są dobre do wszystkich oprysków...ale dla mnie najważniejsze jest żeby działały przy herbicydach bo nimi niestety można narobić chyba najwięcej szkody na sąsiadujących polach..NIe wiem jak jest u Cb ale tak jak u mnie jest duże rozdrobnienie działek i każdy sieje co innego jest tak np że masz działkę na szerokość opryskiwacza i masz tam posiana pszenicę a z jednej i z drugiej jest rzepak...w takim przypadku nie za bardzo sobie można pozwolić na znoszenie cieczy.. fungicyd czy regulator już chyba aż takiego spustoszenia nie sieje i nawet jak go trochę zniesie to takiej tragedii nie ma :) 

 

@Kuba55

 

Na chwasty udało mi się jeszcze wcześniej opryskać..został mi tylko jeden kawałek żyta bo tak wiało że nie dalo się już wjechać...Teraz jechałem t1 regulator i siarczan magnezu ale to tylko na części, reszta czeka na lepszą pogodę..

 

@Music

 

Do jakiego opryskiwacza? 

 

@Songo

@Borek17

@Malyrolnik18

 

Czym poprawić to za bardzo Ci nie doradzę..ale jednego roku nie trafiłem z pogodą jak pryskałem owies i sporo chwastów pierwszy oprysk przepuścił poprawiłem drugi raz na chwasty podziałało a na roślinie nie zauważyłem jakichś efektów ubocznych.

 

@Patrykc330

 

Pryskałem na jednych i na drugich jak troszkę wieje to dla mnie nie ma specjalnej różnicy..

 

@Roki212

 

Pewnie trójpozycyjne fabryczne od Biardzkiego.

 

@Songo

 

Ja bym leciał:)

 

@Uziu92

 

Tani nie jest to fakt ale od kiedy kupujemy z Sąsiadami Śor w kilka osób bierzemy tego sporo to i cena jest całkiem spoko...już drugi rok lecę tym Lancetem i jestem z niego bardzo zadowolony bardzo ładnie bierze chwasty tylko efekt jest najlepszy jak jest dobra pogoda ale to praktycznie we wszystkich środkach tak jest że jak jest ciepło i wilgotno to środek najlepiej działa ;) Wcześniej pryskałem mustangiem forte...ładnie dawał rade ale jednak nie było po nim tak czysto jak po lancecie..

@MalyRolnik18

 

W tym roku ciężko było wjechać jak chwasty były małe...teraz już i zboże spore i chwasty też nie dziwota że środek nie działa tak jak powinien :) Pryskasz tylko Chwastoxem albo Mustangiem czy dodajesz coś jeszcze? 

 

@TylkoOkrągły

 

Staram się opuszczać jak najniżej ale jak dasz po samej ziemi to też  nie za dobrze bo wtedy nie kryje na całej szerokości...No niestety jak ktoś nie myśli to potem trzeba ponieść tego konsekwencje...U mnie jak teraz rzepaki kwitną i nie daleko są porozstawiane pasieki to nie jadę przez dzień z niczym czym mógłbym zaszkodzić pszczołom..

 

@Songo

 

Moim zdaniem nic jej nie będzie :) 

 

@MalyRolnik18

 

U mnie jak pryskałem żyto Goldem to spełnił bardzo dobrze swoje zadanie ale tak jak pisałem jednego roku pryskałem owies i było zimno to niestety trzeba było zrobić poprawkę..wszystko zależy na jaką pogodę się trafi...

 

@Krzysztofsame

 

 

Ciężko mi coś doradzić....Ja u Siebie mam tą mechaniczną i w porówaniu do starego opryskiwacz gdzie lance były całkiem na sztywno to jest niebo a ziemia mimo swoich wad ta mechaniczna całkiem fajnie kopiuje teren.Z hydrauliczną czy elektryczną nie miałem do czynienia więc się nie wypowiem.

@Prorok. Ozime pryskam na jesień na miotłę Trolurex i na wiosnę na dwuliscinne Mustang Forte. A jare Chwastox Trio a jak jest miotła to Puma lub Axial to na jęczmień jary. Ale w jarych przeważnie miotły nie mam. Dawniej bo już 2 rok pryskam na jesień i jest ok, to pryskalem Huzar Active lub Chisel ale gdzie niegdzie się miotła pojawiała. ;)


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v