Skocz do zawartości

Fortschritt 323



Przeszczep serca na leylanda.




Rekomendowane komentarze

Po pierwsze co oryginalny silnik to oryginalny jest wpasowany idealnie. Przy Leylandzie trzeba albo przerabiać mocowania poduszek przy silniku albo przy ramie w związku z czym pomimo dokładnego mierzenia można zrobić jakiś błąd i już nie będzie idealnej osiowości co może skutkować tym ,że częściej może się sprzęgło gumowe zrywać. Po drugie z danych technicznych: Silnik IFA : pojemność skokowa 6560 ccm , średnica cylindra 120mm , skok tłoka 145 mm ,stopień sprężania 18:1. Silnik 6CT107 pojemność 6540 ccm ,średnica cylindra 107.19mm , skok tłoka 120,65mm stopień sprężania 16.5. Jak widać w przypadku ify wszystkie te wartości są większe, wyremontować ,wsadzić jej tylko jakąś turbinę i był by lepszy silnik niż ten leyland , oszczędniejszy i wytrzymalszy. ;) W moim z323 silnik także wymagał remontu. Zrobiliśmy mu kapitalny remont i teraz 4 rok po remoncie chodzi bez żadnych problemów zmieniam tylko olej na czas , filtry no i często czyszczę filtr powietrza , gdy pracuje nim w dużym zapyleniu to dwa razy dziennie. No ale Twój traktor to robisz po swojemu ja tylko uzasadniłem swoją poprzednią wypowiedź. :)

Edit. Nie wiem czy leyland też coś takiego posiada ,ale w ifie masz smarowane sworznie pod ciśnieniem poprzez kanały w korbowodach plus dodatkowo chłodzone denko tłoka co także jest na plus dla tego silnika.

Suche dane to lubię najbardziej :-) To z suchych danych dodam od siebie ze +60 Nm i +30Km na korzyść Leylanda. Miałem ciągniki z ifa i Leylandem ten jest czwarty, jeżeli chodzi o wytrzymałość czy spalanie jest na podobnym poziomie. 6CT107 posiada natrysk na denko tłoka i kanały smarujace w korbowodach. Ifa turbo to dobre rozwiązanie lecz wielu znajomych z forum które je zastosowalo porzuciła je na rzecz Leylanda. Nie twierdzę że ifa jest zła, wybrałem 6CT ponieważ ma większy zapas mocy i momentu obrotowego w szerszym zakresie obrotów, silnik bardziej rozwojowy na dłuższą metę i chyba dla mnie najważniejsze kultura pracy szesciocylindrowca z krótszym skokiem tłoka jest nie tylko przyjemna dla ucha ale nie męczy operatora drganiami i telepaniem. Niebawem ukażą się postępy z prac nad 6ct107 więc zapraszam do śledzenia i pozdrawiam :-)

Gość konteno

Opublikowano

wersja 190 KM na 2500 obrotów ma ponad 200 kucy normalnie jest 2200 jak pamiętam. Tam jest jeszcze opcja wzrostu momentu przy zastosowaniu zmienionego turbo. Nie ja robiłem ani widziałem ale miałem relację o silniku 240 konnym i podobno był to maks z powodu podnoszących się głowic. Pewnie na CR poszedłby więcej.

szkoda że ursus z politechnikami nie podejmują się prób modernizacji tej spuścizny po andorii pod kątem stosowania w nim nowocześniejszych technologii typu wspomniany CR lub nawet zwykła pompa rotacyjna czy chociażby zaprojektowaniu i przeprojektowaniu głowicy i rozrządu by współpracował z 4 zaworami na tłok , jakby się powiodło i wypaliło to byłby udany silnik pod większe ciągniki i przy dobrych lotach może gdzie nie gdzie udało by się taki opchnąć na eksport lub i ugrać trochę rynku motoryzacyjnego poza segmentem rolniczym , bo na dobrą sprawę to vigusem oni się za bardzo nie wybiją szczególnie jeśli chodzi o zachód europy

to nie do końca tak. Głowica na 4 zawory - i tak i nie. W polsce raczej nie. Wspomniana 240 była z mercedesowej sekcyjnej. Problem wtryskiwaczy jest do przeskoczenia ale tłok chce być z dodatkowo chłodzony więc podwójne dno a to też raczej nie w polsce... W CR masz szansę się odprężyć bo w.fazowy wtrysk podgrzeje co trzeba a wielokrotnie wyższe ciśnienie paliwa wiele zrekompensuje. Niestety CR to też nie polska. Głowicę trzeba jeszcze przeprojektować do Tiera czyli oprócz 4 zaw/cyl inne jej chłodzenie i moim zdaniem raczej adblue. Jest to możliwe aczkolwiek sprawa najważniejsza - własność licencji. Polak z Polakiem ni chu chu się nie dogada bo zaplecze jest, projekty z tego co mi się obiło o uszy też ale nik nikomu za darmo nie zrobi i musiałaby zostać powołana spółka, która przejmie licencję lub jej część i zacznie działać oraz stanie się właścicielem dzieła a równocześnie opracuje następcę od początku mając równocześnie zbyt (pozostaje głównie wojsko z nośnikami artylerii i transportem). Trudne i kosztowne taniej kupić Deutza albo FPT. Gdyby jednak położyć tych kilkaset milionów i wykonać ciężkie zawieszenia wahaczowe powstałby projekt na skalę europy. Lepiej jednak wpompować miliardy w 500+


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v