Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

haha a właśnie po rogach i po zębach !!! a nie po kwitach ,które każdy wypełnia i zgłasza cielaki kiedy chce i odmładza o nawet 3 miesiące żeby później komuś wmawiać taki młody  a jak rośnie i nikt mi tu nie powie że tak się nie robi zwłaszcza ci co mają opasy i skupują od znajomych rolników cielęta i razem kręcą lody i lodziki. poza tym to na gołe oko widać że to mieszaniec. bez obrazy stwierdzam fakty. troszkę wkurza mnie mnie twoje odgórne podejście do zdania innych ,którzy też trochę bydła chowają i to czysto rasowe wiec mają odniesienie jakieś a tu u ciebie prawie wszystko mm jak nie wszystko. podziwiam pasje i zaangażowanie w tym co robisz i widać że potrafisz . galeria bardzo ciekawa i dużo można podejrzeć. 

Jasne, że rogi są jakimś wyznacznikiem wieku - w korelacji z rasą. Ale bardzo niewiele jest w powszechnej hodowli sztuk czysto rasowych - więc rogi mogą być determinowane tymi kilkoma %.
Poza tym oceniać po zdjęciu na podstawie rogów czy byczek ma 12 czy 14 miesięcy - ja się nie podjąłbym - bo to śmieszne. Ok - ocenić czy ma bardziej 10 czy 20 to co innego.
Widziałem już sztuki którym do około roku bardzo szybko rogi rosły - a później długo nic.

Kolejny aspekt - nie tylko długość ale i grubość rogów musi mieć znacznie.

Co do późnej rejestracji - jasne ze każdy kombinuje - mało kto rejestruje do 7 dni. Ale 3 miesiące? Bez przesady. Co by nie mówić agencja jednak kontroluje wyrywkowo i nie sądzę, że ktoś będzie ryzykował tyle.

Nie rzadko zdarzają się odsadki 200-300 kg, a w paszportach mają 2-3 miesiące. A słyszałem o "byczkach" 600-700 kg mające w papierach pół roku. Nie bez powodu handlarze czasami "zaglądają w zęby" gdy mają wątpliwości co do wieku w paszportach. Moim zdaniem kupując większe sztuki np. odsadki nie możemy być 100% pewni co do wieku sugerując się wiekiem w paszportach.I czasami możemy kupić okazyjnie 7-miesięcznego odsadka, a tak naprawdę 10-12 miesięczny byczek, którego właściciel "odmłodził".

kontrole???? u nas asf znaleźli. w nocy ubój szedł pełną parą żeby nie zabrali. Sąsiad miał kilka macior trochę warchlaków tuczników i podpisał cyrograf i przyjechalu zabrali. w październiku. od 25 grudnia sprzedał 5 tuczników !!! o ile dobrze liczyłem- skitrał na drugiej posesji  która nie jest siedzibą stada ot i wasze kontrole o kant dpy obić ja sam nie kolczykuje cieląt kolczyki leżą krowy też pourywane mają duplikaty leżą . kontrol miałem to się przyczepili że tabliczki nie ma zakaz wstępu i maty dezynfekacyjnej. nikt nie przyjechał sprawdzać niedociągnięć. wam nie zazdroszczę kontrolerów!!!co do założonych kolczyków to też nie świadczy o niczym. kolczykuje w dzień urodzenia i co  nic!!!  rejestruje po 3 miechach lub po kontroli !!! a który kontroler mi udowodni że ciele ma powyżej 7 dni - wniosek ciele cielakowi nierówne jedne rodzą się 30 kg a inne około 70kg i jakich argumentów użyje kontrola np. w sądzie ?wagi cielaka? poza tym jak ma kolczyk to każdy kontroler zazwyczaj myśli że zgłoszony! a jak będzie się upierał to do żyda i po sprawie sposobów miliony czysto teoretycznych nie praktykowałem bo nie musiałem jeszcze. 

No pewnie po rogach będzie kontroler poznawał... :)

To o czym piszecie pewnie się zdarza, ale moim zdaniem są to wyjątki potwierdzające regułę - nie powiesz mi, że większość tak robi - albo jest to specyfika Poza tym jeśli jest sztuczna inseminacja może po zaświadczeniu od inseminatora określić czas wycielenia - w sądzie do wygrania bo inseminatorzy mają ewidencję...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v