Skocz do zawartości

WitekRolnik

Ostatni już transport słomy w tym sezonie :)
Fotkę dedykuję przede wszystkim tej osobie choć nie tylko tej, która mówiła, że jak się prasuje suchą słomę Sipmą w ciągu dnia to po około pół godziny od sprasowania bele stają się dwa razy większe bo sznurki puszczają. Na tym kawałku ojciec belował w samo południe, a ja dopiero po ok czterech godzinach od sprasowania je zabierałem i po tym czasie bele dalej zachowują swój odpowiedni kształt.

Co widzimy na zdjęciu Ursus 912 i przyczepa D47?

Ursus 912 z napędem 4x2 współpracuje z dwuosiową przyczepą rolniczą D47 podczas transportu bel słomy po żniwach, wykorzystując moc około 80 KM z sześciocylindrowego silnika wysokoprężnego Zetor Z 8001 o pojemności 4,6 l. Mechaniczna skrzynia biegów z 16 przełożeniami do przodu pozwala dobrać odpowiednią prędkość zarówno do pracy w polu, jak i w transporcie drogowym z załadowaną przyczepą, której konstrukcja i ładowność dobrze odpowiada możliwościom ciągnika o masie własnej około 4,2 t i udźwigu tylnego TUZ blisko 3,5 t. Ursus 912 był produkowany w Polsce w latach 1984–1993 i dziś stanowi popularny zestaw do obsługi słomy na średnich gospodarstwach, a przybliżone ceny używanych egzemplarzy na rynku krajowym mieszczą się zazwyczaj w przedziale 45–70 tys. zł, w zależności od stanu technicznego, wyposażenia (np. ładowacz czołowy) i rocznika.


Rekomendowane komentarze

@darek154 Może też tak być lub też lipnej jakości jest sznurek, te czasem sznurki po mocno promocyjnej cenie płatają figle. Jakiś czas temu ojciec prasował na usłudze, a sznurek był właściciela to chyba po 3 belach założył swój normalny sznurek bo nie szło normalnie prasować gdyż rwał się co kilkadziesiąt metrów.

@mfek3050 Jak jest w miarę dobrze zbita nie ma prawa się rozpaść, a dobijamy chyba w zakresie od połowy zielonego do początku czerwonego pola, pewności nie mam bo to ojciec przeważnie beluje.

Przy maszynach tego typu należy zwracać uwagę przede wszystkim na stan łożysk i łańcuchów napędowych, ogólny stan maszyny, czy prasa jest mocno wyeksploatowana, stan podbieracza... itp. A poza tym dużo rzeczy można obejrzeć po otworzeniu osłon, to nie ciągnik, że wnętrza silnika czy skrzyni nie obejrzymy bez rozbierania na części pierwsze w prasach dużo mechanizmów jest na wierzchu i dzięki temu można wzrokowo ocenić faktyczny stan maszyny

Czy lepiej łańcuchową czy pasową to ci nie powiem bo nie mam takiego porównania, szerokość podbieracza do w miarę komfortowej pracy to minimum 1.80m.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v